Ocena wątku:
  • 66 głosów - średnia: 3.15
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Prawdziwa religia
#11

(14-05-2023, 23:32 )hogan napisał(a):  
(14-05-2023, 16:42 )bonaparte napisał(a):  Obawiam się że żadna, ale prawdę poznamy po śmierci.


Po śmierci to my już nic nie poznamy ubawa
SJ nie wierza w zycie wieczne?
Odpowiedz
#12

ŚJ wierzą ale ja nie wierzę. A dlaczego pytasz?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

(20-05-2023, 13:51 )Jan66 napisał(a):  
(14-05-2023, 16:42 )bonaparte napisał(a):  Obawiam się że żadna, ale prawdę poznamy po śmierci.
Z tym, ze po smierci-w przypadku jesli jednak istnieje Bog - niewierzacy beda mieli problem.
Taa, a wierzący w jednego Boga będą mieli problem, jeśli tych Bogów jest jednak wielu...
Mam takie zdanie na ten temat, że po śmierci nikt już nie będzie miał żadnych problemów, bo zostanie zrecyklingowany permanentnie...
Odpowiedz
#14

(20-05-2023, 21:35 )hogan napisał(a):  ŚJ wierzą ale ja nie wierzę. A dlaczego pytasz?
Cytat z Ciebie z 14.05.23 godz. 16.42:  "Po śmierci to my już nic nie poznamy ubawa".
Jestes SJ jesli dobrze rozumiem.
Odpowiedz
#15

(20-05-2023, 23:21 )Traf napisał(a):  
(20-05-2023, 13:51 )Jan66 napisał(a):  
(14-05-2023, 16:42 )bonaparte napisał(a):  Obawiam się że żadna, ale prawdę poznamy po śmierci.
Z tym, ze po smierci-w przypadku jesli jednak istnieje Bog - niewierzacy beda mieli problem.
Taa, a wierzący w jednego Boga będą mieli problem, jeśli tych Bogów jest jednak wielu...
Mam takie zdanie na ten temat, że po śmierci nikt już nie będzie miał żadnych problemów, bo zostanie zrecyklingowany permanentnie...
Kazdy ma prawo do swojej opinii. Jednak sa na swiecie zjawiska potwierdzajace czy moze uprawdopadanmiajace istnienie zycia po smierci. Ale nie bede nikogo przekonywal.
Odpowiedz
#16

(21-05-2023, 7:56 )Jan66 napisał(a):  
(20-05-2023, 21:35 )hogan napisał(a):  ŚJ wierzą ale ja nie wierzę. A dlaczego pytasz?
Cytat z Ciebie z 14.05.23 godz. 16.42:  "Po śmierci to my już nic nie poznamy ubawa".
Jestes SJ jesli dobrze rozumiem.

Ja też nie wierzę w przyszłe życie po śmierci... Jeśli jednak się mylę, i po śmierci jakiś bóg przywoła mnie
 przed swoje oblicze chcąc osądzić- spytam się go : czy woli mieć po prawicy uczciwego ateistę 
czy może dewota, który grzeszył, wyspowiadał się i znów grzeszył ...
Jeśli powie, że ateistę- to pójdę z nim na piwko.... a jeśli odpowie, że człeka religijnego- to bym mu takiego kopa w dupę zasadziła, że by popamiętał na wsze czasy.
Bo jeśli lubi rozmodlonych i chwalących boga dewotów, to znaczy że jest bogiem dumnym, pysznym i chciwym uwielbienia...
no i niesprawiedliwym.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#17

(21-05-2023, 8:26 )Zenobia napisał(a):  
(21-05-2023, 7:56 )Jan66 napisał(a):  
(20-05-2023, 21:35 )hogan napisał(a):  ŚJ wierzą ale ja nie wierzę. A dlaczego pytasz?
Cytat z Ciebie z 14.05.23 godz. 16.42:  "Po śmierci to my już nic nie poznamy ubawa".
Jestes SJ jesli dobrze rozumiem.

Ja też nie wierzę w przyszłe życie po śmierci... Jeśli jednak się mylę, i po śmierci jakiś bóg przywoła mnie
 przed swoje oblicze chcąc osądzić- spytam się go : czy woli mieć po prawicy uczciwego ateistę 
czy może dewota, który grzeszył, wyspowiadał się i znów grzeszył ...
Jeśli powie, że ateistę- to pójdę z nim na piwko.... a jeśli odpowie, że człeka religijnego- to bym mu takiego kopa w dupę zasadziła, że by popamiętał na wsze czasy.
Bo jeśli lubi rozmodlonych i chwalących boga dewotów, to znaczy że jest bogiem dumnym, pysznym i chciwym uwielbienia...
no i niesprawiedliwym.
Nie wszyscy wierzacy to falszywi dewoci, nie wszyscy kibice to bandyci,nie wszyscy pijacy to alkoholicy.Nie warto myslec schematami, mimo, ze to wygodniejsze i zwalnia z odpowiedzialnosci. Domyslam sie, ze mialas przykre goswiadczenia z dewotami, ja tez mialem, ale nie skreslam calej religii z tego powodu.
Odpowiedz
#18

(21-05-2023, 9:13 )Jan66 napisał(a):  Nie wszyscy wierzacy to falszywi dewoci, nie wszyscy kibice to bandyci,nie wszyscy pijacy to alkoholicy.Nie warto myslec schematami, mimo, ze to wygodniejsze i zwalnia z odpowiedzialnosci. Domyslam sie, ze mialas przykre goswiadczenia z dewotami, ja tez mialem, ale nie skreslam calej religii z tego powodu.

Jakie "przykre doświadczenia" masz na myśli ?
Według ciebie zdarzyło się coś, czego ja nawet nie zauważyłam ?
Piszesz o mnie jakieś pierdoły- mnie nie znając a opierając się jedynie na  domysłach
ub przekazach innych ludzi, którzy też mnie nie znają ??

A ósme przykazanie mówi:
Nie mów fałszywego Świadectwa przeciw bliźniemu swemu”...

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#19

(21-05-2023, 9:42 )Zenobia napisał(a):  
(21-05-2023, 9:13 )Jan66 napisał(a):  Nie wszyscy wierzacy to falszywi dewoci, nie wszyscy kibice to bandyci,nie wszyscy pijacy to alkoholicy.Nie warto myslec schematami, mimo, ze to wygodniejsze i zwalnia z odpowiedzialnosci. Domyslam sie, ze mialas przykre goswiadczenia z dewotami, ja tez mialem, ale nie skreslam calej religii z tego powodu.

Jakie "przykre doświadczenia" masz na myśli ?
Według ciebie zdarzyło się coś, czego ja nawet nie zauważyłam ?
Piszesz o mnie jakieś pierdoły- mnie nie znając a opierając się jedynie na  domysłach
ub przekazach innych ludzi, którzy też mnie nie znają ??

A ósme przykazanie mówi:
Nie mów fałszywego Świadectwa przeciw bliźniemu swemu”...
Skad w takim razie u Ciebie negatywne nastawienie do religii? Bo przeciez sie z tym nie urodzilas?
Odpowiedz
#20

(21-05-2023, 7:59 )Jan66 napisał(a):  Kazdy ma prawo do swojej opinii. Jednak sa na swiecie zjawiska potwierdzajace czy moze uprawdopadanmiajace istnienie zycia po smierci. Ale nie bede nikogo przekonywal.
Ja również nikogo nie zamierzam przekonywać na siłę, bo jest sporo osób, którym wiara w życie po życiu jest potrzebna, by okiełznać strach przed końcem własnego istnienia, by znaleźć inny jego sens niż tylko reprodukcję dla tego istnienia podtrzymania. Jedno jest pewne- wszyscy umrzemy, a jeśli faktycznie nie ma nic dalej, to sporo ludzi umierałoby w strachu, a tak odejdą z przekonaniem, że to jeszcze nie koniec, że jeszcze wrócą do bycia tym, kim byli przed śmiercią i to nic, że nośnik naszej pamięci po śmierci ulega nieodwracalnej degradacji, widocznie wierzący mają nadzieję, że to nie mózg przechowuje nasze myśli i wspomnienia,
a ta nadzieja jest chyba oparta na tym, że naukowcy jeszcze nie potrafią tych myśli przeczytać. Tylko co będzie, kiedy (nawet nie jeśli), już tego dokonają?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości