Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Przesądy w Niemczech
#1

Nigdy nie otwieraj parasola w domu
Będąc w Niemczech wystrzegaj się otwierania parasola w domu. Niemcy wierzą, że przynosi to pecha!
Czarny kot przebiegł ci drogę? Uśmiechnij się
Czarny kot przebiegł ci drogę? Nie panikuj. W przeciwieństwie do innych narodowości Niemcy wierzą, że przynosi on nieszczęście tylko wtedy, jeśli przebiegł z lewej na prawą stronę.

Zawsze patrz w oczy kompanowi przy wznoszeniu toastu
Pamiętaj, żeby wznosząc toast zawsze patrzeć swojemu towarzyszowi prosto w oczy. Patrząc w bok ściągniesz bowiem na siebie nieszczęście w postaci 7 lat nieudanego życia seksualnego.
Nigdy nie dawaj noży w prezencie
przez pewnego kowala, który w noc,  kiedy je wyrabiał,  przegrał zakład z diabłem. Od tamtej pory dając komuś nóż ściąga się nieszczęście na jego rodzinę.

Idziesz na parapatówkę? Zabierzesz ze sobą sól
Twoi znajomi kupili mieszkanie i zaprosili cię na imprezę z tej okazji? Idąc na parapetówkę zabierz ze sobą sól. Według Niemców znakomity środek oddalający wszelkiemu nieszczęścia i złą energię oraz idealny prezent dla każdego, kto właśnie wprowadził się do nowego mieszkania.
Podaj rękę kominiarzowi

Jaki jest najszybszy sposób na szczęście w Niemczech? Uścisnąć dłoń spotkanemu na ulicy kominiarzowi! Warto wiedzieć, że szczególną pomyślność przynosi spotkanie z kominiarzem 1 stycznia – zapewnia szczęście przez wszystkie 365 dni nowego roku.

Zawsze pukaj w stół, kiedy siadasz w pubie
Ilekroć wchodzisz do pubu lub baru, w powinieneś zapukać dwa razy w stół. Dlaczego? Oczywiście, żeby pokazać znajomym, że nie jesteś diabłem!
Według legendy, Stammtisch, stół regularny w tawernie, był tradycyjnie wykonany z dębu, którego diabeł nie mógł dotknąć, ponieważ drzewo było święte. Pukanie w stół było dowodem, że nie jest się diabłem w przebraniu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

No tak, wszędzie na świecie są ludzie, którzy próbują zaklinać pecha.
Z zewnątrz wydają się te praktyki bardzo dziwne, ale jeśli mają komuś obniżyć stres, to warto wiedzieć, czego nie robić...
Odpowiedz
#3

Zetknęłam się z tym przesądem wiele razy, że ktoś puka w stół w Niemczech ale nie wiedziałam, że to
przesąd ani, że oznacza, że nie jest się diabłem ubawa2 Po prostu myślałam, że ktoś tak się wita albo daje
znać, że już jest czy coś. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Dlaczego nie pukam w stół w pubie? Jestem diabłem?  fizja7
Nie! Po prostu nie chodzę do pubów.  foll

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#5

Jakiś czas pracowałam w Niemczech w barach czy też restauracjach, to dlatego widziałam jak pukają ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

"szczególną pomyślność przynosi spotkanie z kominiarzem 1 stycznia – zapewnia szczęście przez wszystkie 365 dni nowego roku." :-Ten przesąd fajny.Szkoda,że u nas go nie ma.Wychodziłoby się pierwszego na łowy.Pewnie by się ukrywali po cywilnemu ale nie mieliby szans.

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#7

A może wszyscy przebieraliby się za kominiarzy? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości