Chyba mocny, bo kiedyś sobie oglądałem rzeczy różne przez mikroskop taki zwykły, co mi rodzice kiedyś kupili (a raczej chyba mojemu bratu) i takich widoków nie było. Ale za to w kałużyu czasem można zobaczyć jakieś z tego co pamiętam ameby . w kurzu też są ciekawe rzeczy. Ale takie widoki jak to co w tym temacie to chyba trzeba mieć drogi mikorskop o dużej mocy.
Właśnie wyczytałam w necie, że w sumie tu nie chodzi o mikroskop a o obiektyw. Można obserwować różne
rzeczy przez sam obiektyw bez mikroskopu i obiektyw musi być 10x mocniejszy.
"Przysposobienie obiektywu do fotografowania aparatem polega na zamocowaniu go w miejscu normalnego obiektywu. Tutaj posłużyłem się zwykłym dekielkiem od body z wywierconym otworem. Na zdjęciach poniżej zobaczysz tę konstrukcję. Gwint obiektywu okleiłem kawałkiem taśmy klejącej parcianej. Obiektyw do dekla został przymocowany na wcisk."