06-04-2023, 21:28
Moi drodzy!
Czy wiecie, że lekarze dawkę jaką proponują, jest absolutnie nie wystarczalna dla naszego organizmu?
Taką niby, porządną dawką ma być 1000–10 000 j.m./d. (około 50 000 j.m. na tydzień) a tak naprawdę, jest tego stanowczo za mało.
Prawidłowo aby dostarczyć odpowiedniej ilości witaminy D, powinniśmy przez jakiś czas dostarczać jej jak
najwięcej, nawet 300 tyś. w jednej dawce w ciągu dnia. I robić to aż do czasu gdy ogólnie poczujemy poprawę w naszym organizmie.
Sprawdzimy to po badaniu krwi i nie jak zalecają lekarze, że OH nie może przekraczać 25, tylko ma się mieścić
w granicach 80- 130 OH!
Wspomnę jeszcze, że nie ma różnicy czy będziemy przyjmowali witaminę D, D3, D6, D12 czy jeszcze inne, bo wszystkie są po prostu
witaminą D, z tą różnicą, że jedne są pochodzenia zwierzęcego a inne roślinnego.
I najważniejsze!
Witamina D, nie powinna nazywać się witaminą a sterydem, bo tym właśnie jest.
Czy wiecie, że lekarze dawkę jaką proponują, jest absolutnie nie wystarczalna dla naszego organizmu?
Taką niby, porządną dawką ma być 1000–10 000 j.m./d. (około 50 000 j.m. na tydzień) a tak naprawdę, jest tego stanowczo za mało.
Prawidłowo aby dostarczyć odpowiedniej ilości witaminy D, powinniśmy przez jakiś czas dostarczać jej jak
najwięcej, nawet 300 tyś. w jednej dawce w ciągu dnia. I robić to aż do czasu gdy ogólnie poczujemy poprawę w naszym organizmie.
Sprawdzimy to po badaniu krwi i nie jak zalecają lekarze, że OH nie może przekraczać 25, tylko ma się mieścić
w granicach 80- 130 OH!
Wspomnę jeszcze, że nie ma różnicy czy będziemy przyjmowali witaminę D, D3, D6, D12 czy jeszcze inne, bo wszystkie są po prostu
witaminą D, z tą różnicą, że jedne są pochodzenia zwierzęcego a inne roślinnego.
I najważniejsze!
Witamina D, nie powinna nazywać się witaminą a sterydem, bo tym właśnie jest.








