Ocena wątku:
  • 50 głosów - średnia: 3.06
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Ten kto cierpi to chrześcijanin?
#51

O Józefie Nazareński! Toć to Jezusek w grobie się przewraca. Nie Ewa było naszą matką?! Zdrada!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#52

(22-03-2023, 20:43 )hogan napisał(a):  O Józefie Nazareński! Toć to Jezusek w grobie się przewraca. Nie Ewa było naszą matką?! Zdrada!

Spokojnie, Lilith krótko była żoną Adama, szybko się "rozwiedli". My, ludzie, jesteśmy owocami miłości Adama i Ewy. Możesz spać spokojnie.  zenetelme zenetelme zenetelme
Odpowiedz
#53

(22-03-2023, 20:34 )polliter napisał(a):  
Cytat:A jednak to już w Starym Testamencie Bóg, stwarzając człowieka jako "mężczyznę i niewiastę", pierwszą parę ludzką złączył ich ze sobą i dał nam wzór. A co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela.

Zgodnie z hebrajską mitologią pierwszą kobietą była Lilith, która odeszła od Adama (kłótnia o to kto ma pod kim leżeć podczas stosunku), a nie Ewa. Dlatego później Bóg zmajstrował z żebra Adama bardziej pokorną Ewę. Warto zwrócić uwagę, że Ewa nie została stworzona jak Adam czy Lilith, tylko powstała z żebra, a to nie "stworzenie", bo "stworzyć" znaczy uczynić coś z niczego.

Skoro pierwszą parą byli Adam i Lilith to raczej kiepski wzór na wierność do naśladowania.  zenetelme

Cytat:Ponieważ możliwości genetyczne Adama i Ewy były bardzo dobre, nie istniały biologiczne podstawy to tego, aby ograniczać zawieranie małżeństw między rodzeństwem w takim zakresie, jak stało się to konieczne później.

Wydaje mi się, że właśnie wprost przeciwnie, możliwości genetyczne były bardzo słabe. Nie były jeszcze wystarczająco wymieszane i różnorodne, a więc dużo słabsze. Siła genomu polega na jak największej różnorodności i bogactwie dziedziczonych połączeń genów. Tak przynajmniej uczyli mnie w szkole, ale specjalistą nie jestem, więc mogę się mylić.
Dziękuję za zainteresowanie tematem !  ubawa2  Opowieści o Lilith należą do midraszy. Midrasz ma źródło w Torze ustnej, jest to wolna interpretacja kanonicznych tekstów biblijnych, drugorzędna i pochodna w stosunku do kanonicznego tekstu biblijnego, to odszukiwanie jego sensu przenośnego. W tym wypadku midrasz hagadyczny oparty jest na motywach folklorystycznych, ludowych. Źródłem wielu bajek ludowych jest Talmud, a także zbiory midraszy hagady (legendy), stanowiące „fabularyzowane” komentarze do Tory lub zapełniające luki w narracji biblijnej. W języku jidysz bajki noszą nazwy folks majse – bajka ludowa, – baśń, podobna do niej jest – bajka o nadprzyrodzonych mocach, o czarach. Są kinder majses– bajki dla dzieci, szabes majses – opowieści szabatowe, awantur majses– opowieści o przygodach.

Co do wad rozwojowych i chorób genetycznych to oczywiście istniały one w starożytności, ale tu jest mowa o doskonałych pierwszych stworzeniach Boga. Wymieniony jest w Księdze Rodzaju czas życia Adama po opuszczeniu Gan Eden.-930 lat. Dopiero od momentu buntu przeciw Bogu i opuszczenia Gan Eden rozpoczyna się upadek i degeneracja moralna która pociąga za sobą zwyrodnienie fizyczne.
Odpowiedz
#54

Zawsze wydawało mi się, że Tora jest bardziej wiarygodna niż biblia. Przynajmniej opiera się na legendach a nie fikcji literackiej o czarach, duchach, potworach i istotach nadprzyrodzonych jak w biblii.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#55

(23-03-2023, 6:56 )hogan napisał(a):  Zawsze wydawało mi się, że Tora jest bardziej wiarygodna niż biblia. Przynajmniej opiera się na legendach a nie fikcji literackiej o czarach, duchach, potworach i istotach nadprzyrodzonych jak w biblii.
Jak pisał Adam Mickiewicz, każda bajka ma sens moralny na celu. Ale kiedy to pisał, nie istniały jeszcze dzieła Lenina.  ubawa2
Odpowiedz
#56

To znaczy, że co? Że jednak nie warto biblii ufać, bo przecież tam same są bajki.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#57

(23-03-2023, 7:05 )hogan napisał(a):  To znaczy, że co? Że jednak nie warto biblii ufać, bo przecież tam same są bajki.
To znaczy że lepiej ufać Biblii, niż dziełom Lenina. Ale co ja tam wiem. ubawa2
Odpowiedz
#58

Nie pisałam o dziełach Lenina, bo to także fikcja literacka, jak wszystko ale o biblii, że opiera się na wymysłach autorów a nie tak jak Tora na prawdziwych legendach.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#59

(23-03-2023, 7:45 )hogan napisał(a):  Nie pisałam o dziełach Lenina, bo to także fikcja literacka..
Chodziło mi o to, że chrześcijaństwo w idei Boga naucza, aby dawać , a Lenin i jego ideologia, aby zabierać. Np. hasło Lenina wzywało do zabierania: "grabi nagrabliennoje", czyli rabuj zagrabione, bo to było typowe, koniunkturalne wyrachowanie istotnego etapu rewolucji bolszewickiej. Jak wiadomo, chodziło o to, by podpuszczony przez bolszewików ciemny lud obrabował ziemian i kupców, niszcząc ich tym samym jako ważną dla społeczeństwa klasę społeczną. Ale kiedy bolszewicka nomenklatura już zawładnęła zrabowanym klasie średniej i małej majątkiem, surowo karała 10 latami łagru nawet zabór z pola.. kłosów pozostawionych przez żniwiarzy !
Odpowiedz
#60

Ale ja nie muszę czytać czegoś Lenina ani biblii aby wiedzieć co jest dla mnie dobre czy złe. Jak czytam, to jedynie po to aby czytać a nie na tym się opierać. Miej waść własny rozum.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości