Ocena wątku:
  • 47 głosów - średnia: 3.13
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dziecięcy seksbiznes sekt satanistycznych
#21

(21-03-2023, 10:46 )hogan napisał(a):  Nieprawda. Do moralności nie są potrzebne żadne religie.
Wielu ludzi potrzebuje wiary w Boga i Jego przykazania aby kierować się nimi w swoim życiu. Lucyferianizm w tych przypadkach o których mówi Mel Gibson jest właśnie odwrotnością chrześcijaństwa, zaprzeczeniem jego wartości. I chociaż skrajny indywidualizm lucyferianizmu i personalizm chrześcijaństwa wydają się podobne, to w satanizmie "człowiek staje się bogiem", przez negację moralności, a w chrześcijaństwie Bóg stał się człowiekiem, aby zbawić ludzkość za pomocą moralności.
Odpowiedz
#22

Jak ktoś potrzebuje wiary i jakich bogów, to nie musi się z tym publicznie obnosić. Niech sobie w domowym zaciszu się modli i niech da żyć innym. I jak ktoś tego potrzebuje, to nie oznacza, że to jedyna i słuszna droga do moralności. Tutaj raczej religie chcą aby
to im wszelką moralność przypisywano a tak nie jest. Człowiek od zawsze wie co jest dla niego dobre a co złe, bo tu nie chodzi
o to czy grzeszymy ale o to, co akurat dana jednostka chce, czyli samolubność. Powinnam to dalej rozwinąć ale mi się nie chce i już
wiem jakie Twoje będzie kolejne zdanie w tym temacie. Nie musisz, ja wiem.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#23

(22-03-2023, 8:53 )hogan napisał(a):  Jak ktoś potrzebuje wiary i jakich bogów, to nie musi się z tym publicznie obnosić. Niech sobie w domowym zaciszu się modli i niech da żyć innym. I jak ktoś tego potrzebuje, to nie oznacza, że to jedyna i słuszna droga do moralności. Tutaj raczej religie chcą aby
to im wszelką moralność przypisywano a tak nie jest. Człowiek od zawsze wie co jest dla niego dobre a co złe, bo tu nie chodzi
o to czy grzeszymy ale o to, co akurat dana jednostka chce, czyli samolubność. Powinnam to dalej rozwinąć ale mi się nie chce i już
wiem jakie Twoje będzie kolejne zdanie w tym temacie. Nie musisz, ja wiem.
Historia raczej pokazuje, że świadomość moralna ludzkości ulegała zmianom, rozwijała się przez tysiące lat. Moralność św. Maksymiliana Kolbe nie jest równa moralności plemion pierwotnych, jaskiniowców czy ludożerców z Nowej Gwinei. Powrót do obyczajów pierwotnych, np. tatuaże czy medialne próby wybielania i propagowania barbarzyństwa to nie jest dobry pomysł.
Odpowiedz
#24

Wiedziałam, że głupoty napiszesz, bez urazy, bo mam to gdzieś, gdzie słońce nie dochodzi ale na czym Ty się opierasz, snując
takie teorie? Na przekazach z religii albo z biblii? Przecież to niedorzeczne, bo nikt dziś nie wie, jak było kiedyś.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#25

(22-03-2023, 14:55 )hogan napisał(a):  ..Przecież to niedorzeczne, bo nikt dziś nie wie, jak było kiedyś.
Na przykład weźmy pod uwagę film "Quo Vadis", bo wczoraj zerknąłem jak leciał na kablówce. Niestety trafiłem na drastyczną scenę. Fragment pokazywał pierwszych chrześcijan na arenie w Rzymie za panowania cezara Nerona pożeranych przez lwy. Byli tam mężczyźni, kobiety, dzieci i starcy. Co sądzisz o tym filmie ?
Odpowiedz
#26

Przecież to film na miłość bogów! ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#27

(23-03-2023, 7:44 )hogan napisał(a):  Przecież to film na miłość bogów! ubawa2
To film, który opiera się na powieści Henryka Sienkiewicza, a Sienkiewicz na źródłach historycznych. Autor, w listach do przyjaciół, wielokrotnie wspominał o lekturze twórczości starożytnych historyków i pisarzy. Szczególnie zajmowały go Roczniki Tacyta, w których rzymski historyk opisał panowanie cesarzy od Tyberiusza po Nerona (14–68 r.). Sienkiewicz znał również dzieła Swetoniusza, Żywoty cezarów i Kasjusza Diona "Historia rzymska" oraz skrupulatnie studiował źródła chrześcijańskie.

[Obrazek: 1024px-Jean-L%C3%A9on_G%C3%A9r%C3%B4me_-..._37113.jpg]

"Jeśli Tybr zaleje mury miejskie, jeśli Nil nie wylewa na pola, jeśli niebo stanie i nie daje deszczu, jeśli głód, jeśli zaraza, zaraz słychać krzyki: „Chrześcijanie lwom!” (Tertulian)
Odpowiedz
#28

Książki mogą być oparte na faktach ale zawsze pozostaną tylko książkami. Nawet jak ktoś napisze, że książka jest oparta
na faktach, to też może być fikcja. No bo to książka, która ma za zadanie dotrzeć do czytelnika i go przekonać.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#29

(23-03-2023, 9:20 )hogan napisał(a):  Książki mogą być oparte na faktach ale zawsze pozostaną tylko książkami. Nawet jak ktoś napisze, że książka jest oparta na faktach, to też może być fikcja. No bo to książka, która ma za zadanie dotrzeć do czytelnika i go przekonać.
W ten sposób można by zakwestionować, czy to prawda, że 2+2=4. Bo to być może jakiś szalony matematyk napisał w książce o arytmetyce.
Odpowiedz
#30

Oczywiście! To jest coś, co ktoś wymyślił i na tym reszta się opiera. Dlatego mnie śmieszy na przykład, wysłana złota płytka w Kosmos, bo podane są na niej nasze, ludzkie wyliczenia a inna rasa, która by to zobaczyła, nie miałaby pojęcia co na tej płytce jest, bo
opieraliby się na własnych wyliczeniach. Zakładając, że to by była rasa inteligentna.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości