(05-03-2023, 18:21 )hogan napisał(a): Nie
Określenie "bezlitośni" oraz "mordercy" dotyczy wyłącznie ludzi, którzy mają w przeciwieństwie do zwierząt kontrolę nad ślepym instynktem i świadomość moralności. Zwierzę nie ma takiej kontroli ani umiejętności odróżniania między dobrem a złem. Dlatego
ulega automatycznie instynktowi przyrody. Lewacka psychoza zrównywania zwierząt z ludźmi prowadzi do katastrofy, zniszczenia i destrukcji. Gra ona na prymitywnych emocjach, zero racjonalności. I tak jest w przypadku niemal każdego innego zagadnienia, dotyczącego zwierząt – czy idzie o ubój rytualny, czy hodowle futerkowe, czy trzymanie zwierząt w klatkach, czy cyrk ze zwierzętami. To w każdym przypadku taki sam destrukcyjny dla ludzkości "modus operandi" lewicy.
Działacze globalizmu nigdy nie ustaną w eskalacji swoich antyludzkich postulatów.Po pierwsze dlatego, że z tego żyją. To typowe dla wszelkiego rodzaju aktywistów: zawodowi antyfaszyści nigdy nie przyznają, że faszyzmu nie ma tam, gdzie go szukają, zawodowi ekolodzy nie uznają, że przyroda ma się dobrze tam, gdzie ich nie ma, a tam gdzie są jest jest zanieczyszczona przez kapitalizm, zawodowi związkowcy nie zgodzą się, że pracownicy mają się dobrze tam gdzie nie ma związków i okradania z wynagrodzeń, pauperyzacji i wyzysku, a zawodowi aktywiści prozwierzęcy – że zwierzęta nie mają się dobrze mimo "usypiania"-czytaj mordowania zwierząt, zbrodniczych okrutnych eksperymentów na zwierzętach np. wstrzykiwania toksyn czy sterylizacji przez lewicowe procedury pseudomedyczne . Nie podcina się gałęzi, na której się siedzi.