Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Żołnierz jest niewolnikiem!
Mam swoje lata i odsłużyłem swoje w wojsku. Teraz trochę się zmieniło ale zasady nie.
Musiałem odbyć służbę wojskową pod przymusem czy nakazem. "Jak zwał tak zwał".
Nie było opcji że nie chcę. Nie chcę się uczyć zabijać itd...
To był przymus. Dlatego twierdzę że żołnierz jest niewolnikiem. Od momentu kiedy wstępujesz w struktury wojskowe stajesz się niewolnikiem. Musisz wykonywać rozkazy nawet gdy są one sprzeczne z Twoją wolą... Nie wykonasz to sąd wojskowy będzie rozpatrywał tą sprawę. Taka prawda.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
W wojsku nauczyłem się kilku pożytecznych rzeczy. Ale ogólnie to zmarnowany czas. Jeśli chodzi o strzelanie to w wojsku można było postrzelać z Kbkak, pistolet to jakiś zabytek typu TT no i trochę rzucanie granatem.
To wszystko. W szkole ochrony miałem strzelanie z praktycznie całego przekroju broni. Fakt że oprócz "kałacha". ale dało mi to więcej niż te strzelania wojskowe. Fakt że zawsze mnie do tego garnęło i lubię strzelanie. Zawsze byłem w tym dobry. W wojsku tylko nas dwóch na całą jednostkę (około 2000 żołnierzy) zaliczyliśmy strzelanie nocne. Nawet 2 dni urlopu za to mi przyznali ale nie wykorzystałem bo wiecznie miałem zomz. Taki trochę niesforny byłem.
Wracając do tematu to wojsko trochę uczy życia ale także go częściowo zabiera. Ocenię to że na 2 lata służby zasadniczej w wojsku jakieś 18 miesięcy to zmarnowany czas.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
No a jak napada na inny kraj? To też jest na czasie, bo Ukraina kiedyś nas napadła.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"