Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Tak, kastracja i sterylizacja, to jedynie wygoda właścicieli. Natura obdarzyła zwierzęta w organy, tak samo jak ludzi. Natura dodatkowo, zawsze
umie sama o siebie zadbać. Nigdy nie ma tak aby było za dużo czy za mało zwierząt, dopóki człowiek nie wsadzi do tego swoich łap.
To człowiek jest problemem a nie zwierzęta, które są wręcz niewinne w tej sytuacji.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 12,816
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Koty raczej trzeba kastrować, bo niestety wykastrowane głupieją. Tak słyszałem. Kot rodziców jest wykastrowany i zachowuje się normalnie.
Co do psów to żaden z psów jakie miałem nie był kastrowany. I tylko jamniczka dostawała szału jak miała cieczkę, oba psy tj. shitzu i maltańczyk nie były wykastrowne i nie miały nigdy żadnych fiksacji i jakoś nie uciekały z domu czy coś. Nawet rodzice chcieli wykastrować tego maltańczyka, ale lekarz odradził i ja zresza też odmówiłem, po teoretycznie to też mój pies.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Nie trzeba kotów kastrować a co jedynie pozwolić im żyć tak, jak stworzyła do tego natura.
A jak ma się kota w domu, to po prostu trzeba o niego dbać i zapewnić choćby raz na rok dopuszczenie do partnera/ partnerki.
Właśnie "fiksa" dostają, bo to ich czas płodu i wcale się im nie dziwię.
Moje koty ani psy, żadne nie były okaleczane.
Każda interwencja chirurgiczna jest ogromnym wstrząsem dla organizmu zwierzęcego. Może prowadzić do nieprzewidzianych powikłań i zakażeń bakteryjnych, dlatego tak ważne jest rozważenie tak poważnej decyzji. Kastracja jest ingerencją w delikatną gospodarkę hormonalną psa, co może mieć skutki w zachowaniu zwierzęcia i wpływ na jego stan zdrowia.
Wśród negatywnych skutków kastracji wymienia się przede wszystkim skłonność do nadwagi i zwiększenie apetytu. Hormony płciowe mają bowiem ogromny wpływ na tempo metabolizmu oraz kontrolę uczucia głodu i sytości. Jednak to nie wszystko – testosteron, progesteron i estrogen wpływają także na mineralizację kości i ich tempo wzrostu, przyswajanie białka i rozwój masy mięśniowej, a nawet tempo uczenia się, przewodnictwo nerwowe i kontakty społeczne. Dlatego usunięcie narządów płciowych odpowiedzialnych za produkcję tych hormonów może zwiększyć ryzyko:
wystąpienia problemów ortopedycznych wynikających ze zbyt niskiej mineralizacji kości i ich nieprawidłowego wzrostu;
zaników mięśniowych w podeszłym wieku;
pokastracyjnego nietrzymania moczu u suk spowodowanego zbyt niskim napięciem zwieracza cewki moczowej,
niepewności w kontaktach z innymi psami i agresji wynikającej z poczucia zagrożenia;
zachowań łowieckich w stosunku do innych psów.
Badania wykazują także, że w organizmie psów poddanych zabiegowi kastracji wzrasta stężenie lutropiny – hormonu luteinizującego (LH), który w nadmiarze może wywoływać prozapalne reakcje w całym organizmie. Z tego względu po kastracji zwiększa się ryzyko zachorowania na niezwykle groźne nowotwory (w tym chłoniaki, naczyniakomięsaki i guzy komórek tucznych). Przeprowadzenie zabiegu gonadektomii może również zwiększać prawdopodobieństwo rozwinięcia się niektórych chorób autoimmunologicznych i niedoczynności tarczycy.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
A fuj. Ci do do tego namawiają niech sami sobie jaja utną...
Liczba postów: 659
Liczba wątków: 195
Dołączył: 08 Feb 2023
Reputacja:
63
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice
Zodiak: Lef
Jeśli macie podobne zdanie do mnie, to według mediów tego świata jesteście w średniowieczu.
Ja już wolę się cofnąć do średniowiecza niż za akceptować okaleczanie zwierząt.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Tak może właśnie powiedzieć jedynie ktoś zacofany i nie znający się na zwierzętach a swoje własne problemy, rozwiązuje kalecząc zwierzęta. Już o tym pisałam, to takich właśnie właścicieli trzeba wziąć na smycz i wykastrować.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
To jest brak zrozumienia zwierząt i wygodnictwo. Zwierzę trochę pocierpi ale właściciele mają "z głowy" martwienie się o to czy suczka albo kotka będzie miała młode...A wystarczy poświęcić zwierzęciu czyt. przyjacielowi trochę czasu i możemy zapobiec takim zdarzeniom. A nie tylko otworzyć drzwi i powiedzieć: idź się wybiegaj. Jak będziesz skomleć pod drzwiami to cię wpuszczę... Takie są realia a nie odosobnione przypadki... Bo dziecko chciało pieska a po dwóch miesiącach się znudził i nie ma komu się nim zajmować. Nieodpowiedzialność ludzka nie zna granic...
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Wielu mówi o tym, że koty trzeba kastrować i sterylizować bo rozmnażają się na potęgę. A ja uważam, że po jakie licho do tych kotów się wtrącają. Pamiętam jak kiedyś w bloku gdzie mieszkałam z rodzicami, koty miały wolny wstęp do piwnic a lokatorzy? Zero myszy i szczurów! A teraz? Tu gdzie mieszkam, kilka razy w roku rozsypują trutkę, okienka szczelnie pozamykane, drzwi tak samo, żaden
kot się nie prześlizgnie a szczury mają uciechę i w czterech literach trutkę. Zakopują ją piachem.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"