Ocena wątku:
  • 29 głosów - średnia: 2.83
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jaką lubisz rybę?
#41

Z keczupem? A nie lepsza po grecku?
Ja lubię czuć smak ryby i wolę bez dodatków.
Przeważnie jem samą rybę. Ewentualnie z surówką.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#42

(25-11-2022, 22:11 )Dezyderiusz napisał(a):  Aby z keczupem była rybka to da się zjeść.Bo bez to jakaś taka nijaka tzn.nie Hogan tylko taka podwodna ;-) i może być jakiś okonek nawet słodkowodny.


Z tym ketchupem to masz na moje oko rację, bo dzisiejsza ryba, to już nie jest normalna ryba, nawet ta z morza czy z jeziora, bez różnicy.
Dobra może być jedynie ta, którą sami złowimy i też nie tak do końca, bo wody są przez ludzi zasyfione a te z połowów co sprzedają, karmią
najgorszym gównem a więc jak się doprawi ketchupem, to się przełknie. ubawa


karbon napisał(a):Z keczupem? A nie lepsza po grecku?
Ja lubię czuć smak ryby i wolę bez dodatków.
Przeważnie jem samą rybę. Ewentualnie z surówką.

Też tak mam, że wolę rybę bez niczego, tzn. obtoczoną w mące, posoloną i usmażoną. Gardzę cytryną do ryby, bo to absolutnie zabija
smak ryby.ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#43

Cytryna zabija smak ryby. Czujesz smak cytryny a nie ryby. Preferuję surówkę z kapusty kiszonej "dla odświeżenia smaku". To podobnie jak łyk wody przy piciu kawy. Ale nie żeby zmieniać cytryną smak ryby.
Ja jestem z tych "morskich" ale płoć czy słodkowodne drapieżniki to też balsam dla podniebienia. Smażone. A rarytas to usmażone płetwy. Tak mam i nic na to nie poradzę.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#44

Ech te płetwy chrupiące... aż mi ślinka pociekła ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#45

Takiej nie jadłem i chyba nie warto.
https://fakty.tvn24.pl/fakty-o-swiecie,6...06943.html

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#46

Fugu to dla smakoszy śmierdzącego tofu i susi.

A tak na marginesie. Wiecie z czego jest robiony ser tofu, którym zajadają się wegetarianie?
To zmielona soja(bardzo szkodliwa), z której nawet nie wypłukują toksyn a następnie dodają "TAJEMNICZĄ", bo
objętą tradycją miksturę a owa mikstura to nic innego jak obornik, stąd cuchnący ser tofu. Soja i świńskie gówna.
Smacznego wegetarianie ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#47

Dobrze,że w Lidzbarku jak zresztą wszystkiego nie można dostać to i tofu jak chciałem kupić to był tylko wyrób "tofupodobny"(hura..!)

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#48

To Ty jadasz takie rzeczy jak tofu? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#49

Czasem jadam różne różności ale tofu już nie jadam ;-) bo już wiem jak to robią.

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#50

Dlatego tofu tak specyficznie śmierdzi a wiem to akurat od Chinki i co najśmieszniejsze, mało który Chińczyk
jada tofu. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości