Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 1.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Stand upy
#1

Czy was śmieszą polskie stand upy? Dla mnie to takie kabarety tylko więcej klną, są mniej śmieszni i się nikt nie przebiera za babę, co jet częstym motywem kabaretu.
Odpowiedz
#2

Są śmieszni ale to zależy od tego jakie masz poczucie humoru bo to co kogoś bawi nie musi bawić ciebie.

Trzeba poszukać tego co się nam podoba.

Oglądałem kiedyś i najlepszy według mnie był Abelard Giza.

"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Odpowiedz
#3

Bo to nie jest kabaret tylko monolog komediowy. Nie wszyscy klną, różni są. Kiedyś trochę patrzyłam na takie coś ale
od lat nie bawią mnie żadne kabarety... no chyba że pokazałby się jaki nowy odcinek "Mariolki", to z pewnością bym
obejrzała. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Lubię Pałubskiego, znany i kojarzony z Bubą ubawa

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#5

Kabarety mi się przejadły już. Stand upy te co widziałem to była popelina, ale sprawdzę to co wymieniliście.
Odpowiedz
#6

Za moich czasów, to dopiero były kabarety.  Taka Bielicka, Michnikowski, Brusikiewicz, Dziewoński i im podobni.
Zresztą, w moich czasach były inne niż dzisiaj metody rozbawiania widowni... no i widownia była jakby inna.
Wybaczcie więc mały offtop ale nie na Laskowiku czy Smoleniu kabaret się kończy.
A ten stand-up, co to  w TV go pokazują, to o d*&ę chlasnąć. Widownia bije brawa zwłaszcza wtedy, gdy ze sceny padają wulgaryzmy.
Ja sobie oglądam i zapytowywuję siebie samą : W którym miejscu było śmiesznie i czy w ogóle było..?

Teraz trochę śmiechu z moich czasów.
 Być może wam młodziakom do gustu to nie przypadnie, ale zawsze można sprawdzić.



Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#7

Lubię kabarety. Te "zabytkowe" to jednak nie. Stand-upy raczej nie bardzo. Za mało śmiesznych tematów. Tam stawia się na wulgaryzmy. Wolę merytoryczny humor,

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości