13-08-2022, 13:15
6-
Dla normalnego, młodego człowieka, to pewnie niewiele, ale dla uwięzionej w domu kobiety - dwoje zwariowanych i życzliwych znajomków z sąsiedztwa- to jakby trzymała w ramionach cały świat.
Agata wpadała raz na tydzień albo rzadziej natomiast Adam był częstym - i co tu kryć -wyczekiwanym gościem.
Uczył ją jak założyć bloga, stronę internetową … opowiadał filmy gdzie były "momenty", zabierał na "spacery", na których zbierał dla niej kolorowe liście, kasztany … a na plaży muszelki.
Pewnego dnia zawiózł ją do szpitala, gdzie znał go cały personel a ordynator powitał słowami: Panie Adasiu... dzieci tęsknią za panem".
... jakie dzieci..? czyje dzieci..? Adama..? nie mówił że ma chore dzieci..!
Na dziecięcym oddziale podniósł się gwar: Pan Adaś przyjechał, z jakąś panią..!
![[Obrazek: b0dfe89eb38c5feb.jpg]](https://images92.fotosik.pl/613/b0dfe89eb38c5feb.jpg)
Adam był wolontariuszem i przychodził do dzieci by miały kogoś, chociaż na tę jedną krótką szpitalną chwilę... by miały takiego swojego "Piotrusia pana"...
Dlaczego ją tam zabrał - to był wielki znak zapytania.
Dla normalnego, młodego człowieka, to pewnie niewiele, ale dla uwięzionej w domu kobiety - dwoje zwariowanych i życzliwych znajomków z sąsiedztwa- to jakby trzymała w ramionach cały świat.
Agata wpadała raz na tydzień albo rzadziej natomiast Adam był częstym - i co tu kryć -wyczekiwanym gościem.
Uczył ją jak założyć bloga, stronę internetową … opowiadał filmy gdzie były "momenty", zabierał na "spacery", na których zbierał dla niej kolorowe liście, kasztany … a na plaży muszelki.
Pewnego dnia zawiózł ją do szpitala, gdzie znał go cały personel a ordynator powitał słowami: Panie Adasiu... dzieci tęsknią za panem".
... jakie dzieci..? czyje dzieci..? Adama..? nie mówił że ma chore dzieci..!
Na dziecięcym oddziale podniósł się gwar: Pan Adaś przyjechał, z jakąś panią..!
![[Obrazek: b0dfe89eb38c5feb.jpg]](https://images92.fotosik.pl/613/b0dfe89eb38c5feb.jpg)
Adam był wolontariuszem i przychodził do dzieci by miały kogoś, chociaż na tę jedną krótką szpitalną chwilę... by miały takiego swojego "Piotrusia pana"...
Dlaczego ją tam zabrał - to był wielki znak zapytania.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...



![[Obrazek: a023581e1565b3ea.jpg]](https://images89.fotosik.pl/612/a023581e1565b3ea.jpg)
![[Obrazek: bbcbf8c67d449868.jpg]](https://images90.fotosik.pl/612/bbcbf8c67d449868.jpg)
![[Obrazek: 1510ba2fc446d4c4.jpg]](https://images90.fotosik.pl/612/1510ba2fc446d4c4.jpg)
![[Obrazek: 315b44a1583e61fd.jpg]](https://images90.fotosik.pl/612/315b44a1583e61fd.jpg)

