Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 40 głosów - średnia: 2.9
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

W słowach zamknięte.
#1

Czasem człowiek musi chwycić za pióro, zwłaszcza gdy w piersi ciężar a w umyśle- niezły bajzel. 
Dawniej swoje sekrety i uczucia- spisywano w pamiętnikach a teraz zakłada się blogi .
Ja miałam dwa zeszyty, w których swoje koszmary, niepokoje i paskudne myśli - spisywałam w formie rymowanych wierszy.
Zeszyt, który miałam w pracy- przetrwał, ale ten, który był w domu- któregoś dnia skończył jako podpałka w kuchni mojej teściowej.
Z tego co mi zostało to tylko 22 utwory. Reszta poszła z dymem.
Ale na dzień dzisiejszy uzbierało się: 50 wierszy, trzy opowieści poetyckie, kilka opowiastek opartych na prawdziwych wydarzeniach i jedna zwariowana krotochwila.
Nie stać mnie na druk chociażby 20 tomików na użytek własny (dla rodziny i przyjaciół), ale trzy egzemplarze postanowiłam samej spisać odręcznie, dołączyć kilka obrazków ilustrujących ważne dla mnie chwil , dodać notkę o sobie, no i okładkę własnego projektu.

Ci, którzy czują się zagubieni- niech piszą. To działa jak spowiedź dla niektórych, jak wypłakanie się w bluzkę przyjaciółki dla innych.

[Obrazek: d3fcf97db861e80e.jpg]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#2

Oryginalna i fajna okładka i rozumiem, że wiersze też przeczytam? ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

@Zenobia Załóż profil na wattpad wtedy będziesz sławną pisarką.

"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Odpowiedz
#4

Cytat:Nie stać mnie na druk chociażby 20 tomików na użytek własny (dla rodziny i przyjaciół), ale trzy egzemplarze postanowiłam samej spisać odręcznie, dołączyć kilka obrazków ilustrujących ważne dla mnie chwil , dodać notkę o sobie, no i okładkę własnego projektu.


To nie jest aż tak wielki wydatek, żeby wydrukować w Ridero (a są też inne firmy) wystarczy 200 zł.
W Ridero również możesz sama zaprojektować okładkę, dostajesz też ISBN, czyli właściwie masz profesjonalną książkę. Piszę o Ridero, bo znajoma tam wydawała książkę i bardzo sobie chwaliła, ale możesz sprawdzić sobie inne firmy.

Poniżej masz link do Ridero:

https://ridero.eu/pl/faq/?p=89

Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Odpowiedz
#5

Nie jestem pewna, czy mój pomysł się uda ale chcę wkleić tu jakąś moją- podzieloną na posty- opowieść,
 tylko czy chociaż ktoś to przeczyta i czy kogoś jej treść zainteresuje ?
 Jeśli nie spróbuję- to nie będę wiedziała.

Opowieść oparta jest na : wydarzeniach autentycznych, moich obserwacjach, rozmów z matką gł. bohaterki i relacjach mojej wszędobylskiej córki.
Czas wydarzeń - jak się komu podoba. 
 Osobiście nie lubię dłużyzn, więc opowieść podzielę na numerowane posty.
Ale prośba: Od rozpoczęcia  aż do zakończenia opowieści- nie komentujcie.
Niech opowieść tworzy jedność.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#6

                             1- Jak w  bajce


Zacznę opowieść w miejscu, gdy ONA miała roczek.
Była jedynaczką i właśnie uczyła się trudnej sztuki chodzenia.
Parę miesięcy później jej łupem padały drzwiczki, szuflady, bibeloty, czyli wszystko to, do czego mogły dosięgnąć dziecięce rączki.
Jedno pociągnięcie za wystająca serwetę i spadająca szklanka z gorąca herbatą- dokonały dzieła zniszczenia.
Poparzenia drugiego stopnia na piersiach i lewej stronie szyi - na całe życie oszpecą dziewczynkę.
Mijały lata... kpiny rówieśników, łzy matki i rozmyślanie nad tym, czy wybrać tabletki czy żyletkę.
Zmiana miejsca zamieszkania niczego nie zmieniła ale pozwalała karmić się nadzieją.
Tymczasem ... choroba kości i kolejny wyrok : dziewczyna z czasem przestanie samodzielnie chodzić.

[Obrazek: a9670d10c79693a2med.jpg]

Bardziej niż własny dom , szkołę czy podwórko- dziewczyna znała szpitalne korytarze i białe sale zabiegowe.
Zaległości w szkole spowodowały, że maturę zdała w wieku 21 lat.
Lubiła się uczyć bo nauka pozwalała uciec jej w świat odległy i bogaty... świat innych ludzi... ich problemów, zachowań i motywacji.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#7

2-
Studia.
To, że wybierze psychologię , było oczywiste.
Przerywane zabiegami studia, zamiast planowych 5-ciu trwały aż 7 lat, ale udało się lepiej niż można by się tego spodziewać...
Tymczasem trzydziestka puka do drzwi a tu żadnych widoków na lepszą przyszłość....
Za oknami zabiegani przechodnie, pary prowadzające się za ręce, wrzeszczące dzieciaki- wszyscy młodzi uśmiechnięci i sprawni.
A na siedzącą na tarasie w cieniu winorośli dziewczynę -nikt nie zwraca już uwagi... tylko kot bezdomny, jednooki kaleka zachodzi na taras, wskakuje na kolana i domaga się głaskania.

[Obrazek: 05d65a2a354b8590med.jpg]

Któregoś ranka, na swoim parapecie, dziewczyna znajduje bukiecik polnych maków. Skąd się tam wziął..?
Wysoki parter, nocna pora i bezszelestne zachowanie intruza- wzbudzają lęk... bo kto tu zagląda gdy ona śpi ?
Z drugiej strony nurtuje pytanie: dlaczego ktokolwiek chciał zadać sobie trud by obcej dziewczynie nazrywać i podrzucić kwiaty?
Teraz, siedząc na tarasie, mniej czyta a bardziej przygląda się ludziom .

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#8

3-
Teraz, siedząc na tarasie, mniej czyta a bardziej przygląda się ludziom .
Któregoś dnia widzi dziewczynę, która do niej kiwa ręką a potem mija furtkę i bez zaproszenia wchodzi na taras.
-Cześć, jestem Agata. A ty czemu zawsze siedzisz sama ? chodź do nas, są fajne dziewczyny i kilku zwariowanych kolesi.
[Obrazek: f935dcaaaaa06448med.jpg]

Rozmowa z obcą dziewczyną o długich jasnych włosach i całkowitym braku makijażu to coś nowego, to inny wymiar, jakiś Matrix czy świat fantasy.
Gdy Agata dowiaduje się prawdy, gdy pozwala się jej zobaczyć ślady na szyi- zapada niezręczne milczenie... tylko delikatne dotknięcie dłoni.
Od tego czasu Agata częściej "wpadała" na taras.
A to przyniosła film na DVD, a to ciasteczka samodzielnie upieczone, garść agrestu z działki lub "zakazaną" książkę.
Nie było końca jej opowieściom o chłopakach. Ponoć wszyscy się w niej kochali ale nie mieli żadnych szans. Agata dokonywała własnych wyborów.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#9

4-

Zbliżała się jesień... kot przestał przychodzić, Agata też zjawiała się coraz rzadziej.

Któregoś ranka na parapecie czekał kolejny bukiecik kwiatów. To stokrotki a do nich przyczepiona karteczka:
" Widzę cię codziennie, czy mnie zaprosisz, przyniosę jabłka. ADAM ".
Wieczorem zostawiła na parapecie karteczkę dla tajemniczego gościa. :
"Jeśli proponujesz randkę- to NIE, ale jeśli masz ochotę na zwyczajne pogaduchy- to TAK".
Połowa września, niedziela w samo południe .
Mama pyta, czy przyjmie gościa.
- Jakiś obwieś mówi, że go zaprosiłaś ale uważaj, bo ten chłopak nie ma dobrej opinii... czy mam go wpuścić ?


[Obrazek: 9eabe4b1eaf8014cmed.jpg]

[color=#000000][font=Calibri, sans-serif][size=x-large]Do pokoju wchodzi ON... gość uśmiechnięty, rozczochrany...
-Witaj, to ja, Adam. Przyniosłem obiecane jabłka.
-Z własnej działki ?
-Nie, ze sklepu...!
-Tylko dwa ?
]Następnym razem przyniosę dwa kilo- odpowiada z tym fantastycznym uśmiechem na gębie.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#10

5-

Jego oczy okolone długimi rzęsami są nie tylko piękne ale i niezdrowo ciekawskie.
- O święta Mizero..! tyle książek..! Okradłaś jakąś bibliotekę.. ?.. O. laptop- twój ? Ja mam ASUS-a... dasz mi swój adres..?
-W sobotę z kumplami gramy w siatę, przydała by się fajna publiczność- przyjdziesz ?
A no zapomniałem... dasz się zawieść..?
Usta mu się nie zamykały... gadał jak potłuczony.. o swoim jamniku Rufusie, o nocnych jazdach kładem po plaży, o Kindze z zespołem Downa, o zwariowanej ciotce no i o Agacie ... aż trudno było za nim nadążyć.
Był ciekawski, gadatliwy ale nie był męczący.
Tak minęło kilka godzin a jej wydawało się, że to minęły dopiero dwa kwadranse.
Gdy odchodził- zapytała : Dlaczego u mnie jesteś, dlaczego podrzucasz kwiaty, dlaczego się mną interesujesz..?

[Obrazek: b34ced0adba828d5.jpg]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości