Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 2.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Joga to grzech- twierdzi PiS
#31

Hinduizm jest religią bez jednego głównego założyciela(I to się chwali!). Rozpoczął się razem z rozkwitem kultury Ariów w Indiach. Wówczas powstała Rygweda – najstarsza święta księga hinduizmu. ... Hinduizm jako religia powstał właśnie z Wed.

Różne odłamy hinduizmu zawierają cechy monoteizmu, monizmu, panteizmu, henoteizmu, panenteizmu, politeizmu czy nawet ateizmu. Generalnie hinduizm uznaje, że każda wiara, która prowadzi do Boga, jest dobra. A nie że hinduizm jest zlepkiem. ODŁAMY są zlepkiem.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Hinduizm

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#32

Kiedyś spotykalem się z kobietą która uprawiała Joge, tymi swoimi wygibasami namawiala mnie do grzechu. Jak ja lubie Joge i grzechy
Odpowiedz
#33

Żeby nie ten grzech, to by człowiek... dopiszcie sami ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#34

(04-10-2020, 19:08 )hogan napisał(a):  Hinduizm jest religią bez jednego głównego założyciela(I to się chwali!). Rozpoczął się razem z rozkwitem kultury Ariów w Indiach. Wówczas powstała Rygweda – najstarsza święta księga hinduizmu. ... Hinduizm jako religia powstał właśnie z Wed.

Różne odłamy hinduizmu zawierają cechy monoteizmu, monizmu, panteizmu, henoteizmu, panenteizmu, politeizmu czy nawet ateizmu. Generalnie hinduizm uznaje, że każda wiara, która prowadzi do Boga, jest dobra. A nie że hinduizm jest zlepkiem. ODŁAMY są zlepkiem.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Hinduizm
Ja bym raczej skoncentrował uwagę na tym, czym hinduizm jest obecnie i do czego doprowadził, jak traktuje człowieka niż na tym, jak się tysiące lat temu rozpoczął. Istotne jest w tym, jak etyka i moralność danej religii odnosi się do człowieka. Odłam to grupa ludzi powstała wskutek podziału większej grupy albo wskutek oddzielenia się od niej. A zlepek to inaczej połączenie, mieszanka, kompilacja, miks.
Odpowiedz
#35

Nie wiem czego PiS chce od jogi, ja nigdy w niej nie widziałam niczego złego.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#36

(02-10-2020, 22:03 )hogan napisał(a):  Fedorowiczu, nie wiem skąd czerpiesz takie informacje ale to są totalne bzdury!
W Indiach nie ma żadnego wyzysku..
Dramat indyjskich dzieci nie trwa od dziś. Mimo to, nikt nie zwraca uwagi na warunki, w jakich przyszło im żyć. Niemal od urodzenia zmuszane są do niewolniczej pracy przy wydobywaniu miki – minerałów skałotwórczych wykorzystywanych na dużą skalę w przemyśle kosmetycznym. Większość tutejszych dzieci nie chodzi do szkoły. Muszą pracować. – Zaczynam o 9 rano, kończę o 5 po południu. Zbieram trzy miski miki – mówi Lalita Kumari, która zbiera płatki miki w nielegalnej kopalni. Dzieci wybierające płatki miki są narażone na ukąszenia węży, skorpionów, choroby skóry i płuc. Za pracę otrzymują zaledwie 50 centów dziennie, czyli niespełna 2 złote.

Odpowiedz
#37

Fedorowiczu, to są wyjątki w niektórych terenach a tak to w Indiach żyje się bardzo dobrze. Jak byś pokazał
ten filmik moim znajomym z Indii, którzy nadal tam mieszkają, to by Ciebie wyśmieli ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#38

(07-06-2022, 22:37 )hogan napisał(a):  Fedorowiczu, to są wyjątki w niektórych terenach a tak to w Indiach żyje się bardzo dobrze. Jak byś pokazał
ten filmik moim znajomym z Indii, którzy nadal tam mieszkają, to by Ciebie wyśmieli ubawa2
Masz znajomych partnerów z Indii..a co na to Twój partner ? Czy on też ma liczne znajome z Indii ? ubawa2 Żebracy są w Indiach wszędzie, a zwłaszcza wszędzie tam, gdzie możliwość żebrania wydaje się potencjalnie największa: wokół sanktuariów i zabytków, wejść do meczetów, w okolicach bazarów, knajpek, w dzielnicach turystycznych, na dworcach kolejowych i autobusowych, na skrzyżowaniach ulic, gdzie jadące auta muszą zatrzymać się na światłach, nawet na promach. Ta bieda, na którą patrzymy, jest jak najbardziej prawdziwa, jednak za żebrakami stoją niejednokrotnie zorganizowane gangi, pobierające od żebrzących znaczący haracz lub wręcz zatrudniające rzesze żebraków. Żebractwo to cały przemysł, z którego profit czerpią rozmaici ludzie. Przywódca żebraczego gangu wyznacza poszczególnym „pracownikom”(którzy niejednokrotnie są bardziej niewolnikami) konkretne rewiry, a jego „żołnierze” pilnują, by w wyznaczonym miejscu nie mógł żebrać nikt „obcy”. Aby być bardziej wiarygodnymi i dochodowymi, żebracy często okaleczają się i oszpecają.
[Obrazek: 130_varanasi.jpg]
Odpowiedz
#39

Nie przekręcaj moich wypowiedzi lub czytaj uważniej.

Tak się żyje w Indiach a to co wstawiasz, to kolejna propaganda.

[Obrazek: indian-wedding.jpg]
[Obrazek: ?t=resize:fill:1200:716,enlarge:1]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#40

(08-06-2022, 17:51 )hogan napisał(a):  Nie przekręcaj moich wypowiedzi lub czytaj uważniej.

Tak się żyje w Indiach a to co wstawiasz, to kolejna propaganda.


[Obrazek: ?t=resize:fill:1200:716,enlarge:1]
"Małżeństwo w Indiach" ma osiem odcinków, które połyka się za jednym zamachem. To ludzie zamożni, bo innych nie stać byłoby na dość kosztowne usługi swatki, ale również wykształceni i nowocześni. Mają trzydzieści kilka lat, chcieliby już założyć rodzinę (albo presję nakładają na nich ich rodzice i ciotki). Dlaczego więc nie powrócić do tradycji?

Całkowite rozdzielenie ubóstwa i dobrobytu nie jest możliwe, ale indyjska klasa średnia coraz agresywniej próbuje się separować. Bo też szybko się rozrasta - zamożnych Hindusów przybywa nawet o kilkanaście procent rocznie, teraz jest ich między 200 a 300 milionów. Przypomnijmy, że w Indiach jest obecnie 1,38 miliarda ludności. Gdy zajrzeć Hindusom do talerzy, okazuje się, że nawet połowa z nich - 600 milionów - cierpi z powodu ubóstwa. Ponad 40 procent indyjskich dzieci do lat pięciu jest niedożywionych - nigdy nie osiągną pełnego rozwoju fizycznego i psychicznego, będą chorować, gorzej się uczyć i nie spełnią wymogów rynku pracy. Głód wśród dzieci, zgony noworodków i matek przy porodach to wskaźniki, według których Indie nie odbiegają od krajów Afryki Subsaharyjskiej. Prawie 40 procent Hindusów nie umie czytać ani pisać, a połowa nie ma dostępu do toalety i wypróżnia się na wolnym powietrzu. Dziwne, że ja jako prawak muszę to pisać, a lewica na forum zachwala w tym temacie nierówność społeczną.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości