(01-04-2022, 17:27 )hogan napisał(a): 60 zł??? I to ma być tanio??? Człowieku, za taką kasę zrobiłabym cały kocił gołąbków i kartaczy 
Nie wiem jak wyszło Ci 60 zł. Po mojemu wychodzi ponad 80 zł.
Myślisz, że drogo? Jesz i nabierasz sobie co chcesz i ile chcesz. Do tego ogromna różnorodność, wszystkie kuchnie świata. Tam pierwszy raz spróbowałem żabie udka (całkiem niezłe), są raki, wszystkie owoce morza, kuchnia pikantna, łagodna, wegetariańska, mięsna, egzotyczna i bardziej swojska, pierdyliardy rodzajów sałatek, zakąsek i oczywiście desery, lody, czekoladowa fontanna itp.
I to wszystko za 20 euro. Moim zdaniem to niedrogo. Chociaż ja wtedy nie płaciłem nic, bo imprezę w tej knajpie sponsorował kumpel, który odchodził z zakładu i zaprosił nas na imprezę pożegnalną (jakieś dziesięć osób z naszego działu), więc można powiedzieć, że pojadłem i popiłem za darmo (nie licząc prezentu, na który się składaliśmy).
Chętnie bym się tam wybrał jeszcze raz i nie byłoby mi szkoda 40 euro (poszedłbym z Moją Panią). Zresztą w takich lokalach nie jada się codziennie, więc raz na jakiś czas można sobie pozwolić na małe szaleństwo. Lubię jadać na mieście, zwłaszcza, gdy jest fajna pogoda i w każdej knajpie obiad to wydatek 30-40 euro (na dwie osoby), czyli wcale nie tak dużo.
A jutro będę miał rolady (nie wiem ile mnie wyniosły, bo żona robiła dziś zakupy na jutrzejszy obiad).