Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 2.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Stepper albo Orbitrek itp do ćwiczeń w domu
#1

Ma ktoś z was jakieś urządzenie w domu do ćwiczeń?
Myślałem o stepperze ale ponoć robi sporo hałasu a moja sąsiadka wpada panikę jak włączę głośniej telewizor w nocy więc odpada chyba. 
Orbitrek wydaje się też do fajny ale znowu drogie toto.
Odpowiedz
#2

Nic nie kupuj. Ja nakupowałam różnego sprzętu i co? I teraz po kolei sprzedaję, bo się okurzyło.
Lepiej jest iść na przykład na basen czy na siłownię.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Ja mam (tzn. nie ja, tylko żona) orbitreka i rowerek stacjonarny. Przydatne do wieszania ubrań, chociaż jakaś szafka czy komoda pewnie taniej by mi wyszła.  zenetelme

Do dbania o kondycję nie potrzeba żadnych wyszukanych sprzętów. Te same efekty, a może nawet lepsze, osiągnie się, gdy się trochę pobiega, pójdzie na basen albo pojeździ na rowerze (tym zwykłym).
Odpowiedz
#4

O! Masz rację! U mnie bieżnia świetnie się nadaje do wieszania większego prania a trenażer eliptyczny do rzucania prania ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Stepper, rowerek, wiosła i wiele innego sprzętu po krótkim zapale żony powędrowały na strych i tam teraz stoją jako obiekty muzealne.
Do ćwiczeń nie jest potrzebny sprzęt a chęci i systematyczność w działaniu...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#6

Tylko, że to tak jest, że jak ktoś nie przekona się na własnej skórze to trudno to zrozumieć. Przynajmniej ja tak
miałam, byłam tak napalona na nowy sprzęt, że żadna siła by mi w tym nie przeszkodziła. Do Partnera mówiłam
że jak będę miała sprzęt, to przynajmniej schudnę i wezmę się za siebie, bo na siłownię wstydziłam się chodzić
no bo grubas, itd. Wiem dziś, że to były tylko moje wymówki, bo jak zaczęłam siłkę i basen, też niemało kilo miałam.
A więc STOP wszelkiemu sprzętowi! ubawa2
Przypomniało mi się jeszcze, że rowerek siostrze oddałam, gdzie u niej też się kurzy a była napalona na niego. ubawa2
Trenażer eliptyczny już sprzedałam a bieżnię mam od jakiegoś czasu wystawioną na sprzedaż.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

(13-03-2022, 10:52 )hogan napisał(a):  Tylko, że to tak jest, że jak ktoś nie przekona się na własnej skórze to trudno to zrozumieć. Przynajmniej ja tak
miałam, byłam tak napalona na nowy sprzęt, że żadna siła by mi w tym nie przeszkodziła. Do Partnera mówiłam
że jak będę miała sprzęt, to przynajmniej schudnę i wezmę się za siebie, bo na siłownię wstydziłam się chodzić
no bo grubas, itd. Wiem dziś, że to były tylko moje wymówki, bo jak zaczęłam siłkę i basen, też niemało kilo miałam.
A więc STOP wszelkiemu sprzętowi! ubawa2
Przypomniało mi się jeszcze, że rowerek siostrze oddałam, gdzie u niej też się kurzy a była napalona na niego. ubawa2
Trenażer eliptyczny już sprzedałam a bieżnię mam od jakiegoś czasu wystawioną na sprzedaż.

To i tak masz dobrze.
Gdy chciałem sprzedać orbitreka to Moja Pani z krzykiem na mnie, żebym nie sprzedawał.
 - Ale po co ci, i tak go nie używasz? - pytam.
 - Ale będę używać. - odpowiada
 - Kiedy?
 - Nie wiem. Może przyjdzie mi ochota.
...i tak sobie stoi orbitrek i rowerek, kurzą się i służą jako wieszaki do ubrań.  zenetelme zenetelme zenetelme
Odpowiedz
#8

Mam dobrze, bo to ja decyduję ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

(13-03-2022, 15:48 )hogan napisał(a):  Mam dobrze, bo to ja decyduję ubawa2
Ja też, decyduje czy powiesić maseczkę na rowerku czy wyrzucić.
Odpowiedz
#10

(14-03-2022, 13:30 )Siwy napisał(a):  
(13-03-2022, 15:48 )hogan napisał(a):  Mam dobrze, bo to ja decyduję ubawa2
Ja też, decyduje czy powiesić maseczkę na rowerku czy wyrzucić.

Gratuluję samostanowienia i niezależności. ubawa2 ubawa2 ubawa2
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości