Mech też pachnie Karbonku i ma tę zaletę, że będzie wiecznie żywy bo jest preparowany.
Kurz na nim nie osiada, bo sam go od siebie odpycha. Nie trzeba podlewać a nawet zakaz jest podlewania bo wodę
czerpie z wilgotnego powietrza. Tyle, ile mu trzeba i jedynie dobrze jest w dość suchym pomieszczeniu, postawić
jakiś zbiornik z wodą aby cały czas wyglądał zielono.
Mało tego! Nawet jeśli będzie miał za mało wody i zwiędnie, to wystarczy postawić pojemnik z wodą a znów odżyje.

Iglaki niestety nie mają tych zalet i są na krótką metę. Ja robię stroiki wieczne.
Teraz robię jeszcze coś innego, całkiem z innej beczki ale na razie się nie chwalę, bo nie wiem jak wyjdzie.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"