hogan napisał(a):W pełni się z Tobą zgadzam Karbonku! Jest jeszcze coś! Starsi ludzie jak zdawali prawko, to przepisy do tej
pory zmieniły się wielokrotnie a tacy ludzie nadal jeżdżą po "staremu" i moim zdaniem, starszych powinno
się doszkalać o ile jeszcze chcą jeździć. Wczoraj jak pojechałam na Mazury, to 16 razy stała
patrol(na trasie licząc w dwie strony) i dlaczego mnie, świeżego kierowcy ani razu nie zatrzymali?
Szczęście, taki traf? Nie sądzę. No bo jak zatrzymali 2 samochody
przede mną lub jeden za mną, to nie ma mowy o takim trafie czy szczęściu. Po prostu widzą kto jedzie przepisowo.
Raz tir dosłownie w zadek mi wjeżdżał, bo pewnie jego zdaniem jechałam za wolno ale chwila, to była jakaś
wioska a więc ograniczenie prędkości aż w końcu na zakręcie i na wzniesieniu mnie wyprzedził ale na darmo był
jego pośpiech, bo od razu za zakrętem policja go zatrzymała ![[Obrazek: XTzzZ9i.gif]](https://i.imgur.com/XTzzZ9i.gif)
O i tutaj się z Tobą zgodzę. Starsi wiekowo kierowcy powinni przechodzić po zmianach przepisów obowiązkowe szkolenia.
I w wieku starszym powinny być badania weryfikujące możliwość jazdy samochodem tak raz do roku a maksimum raz na dwa lata.
Jak widzę co seniorzy wyczyniają na drodze to aż mi się włos na głowie jeży... Niestety niedowidzą i niedosłyszą a potem jest? Za późno!!! Ktoś zginął a ktoś inny został kaleką...
No i druga strona "amplitudy" czyli młodzież za kierownicą. Wydaje im się że mogą wszystko! Są niczym Kubica na torze! Niestety często życie weryfikuje tą "wszechmoc". Niestety często śmiertelnymi wypadkami.
Kolejna strefa potencjalnych morderców na drodze to "cwaniacy". Tu się wciśnie, tam wyprzedzi, tu kogoś swoją głupią jazdą zmusi do zjechania na pobocze czy do rowu... Myśli taki debil że jest "królem szos". Aż kogoś nie zabije.
Jeszcze kilka wzorców zostało ale zakończę ten wątek na kierowcach ciężarówek.
Znaczna część nie powinna mieć uprawnień do kierowania ciężarówkami!!!!
To co obserwuję na drogach to istny koszmar.
Brak odstępu!!! Ja wiem że przy różnicy w prędkości o 2 km/h ciężarówką zbliża się na dwa metry do poprzedzającego pojazdu. Przy udanym manewrze wyprzedzania zyska kilka sekund czasu ale debil nie wie że ryzykuje życiem. Wystarczy że z jakiegoś powodu poprzedzająca ciężarówka zahamuje (np. wystrzeli opona) i już ginie człowiek. Niestety sam sobie winny ale dla jego rodziny to dramat.
Zupełny brak myślenia.
W Niemczech często stawiają radary tzw. "odległościówki" gdzie mierzą odstęp między pojazdami. Oczywiście przez CB radio kierowcy się ostrzegają i na danym odcinku trzymają odstęp. Niestety nie dociera do nich to że te działania są dla nich... A potem giną bo ciężarówka najechała na ciężarówkę... Widziałem takich przypadków dziesiątki i jestem za egzekwowaniem takich wykroczeń.
bonaparte napisał(a):http://www.brd24.pl/kronika-wypadkow/szo...QmLhoYuAjY
To już w ogóle... Nie wiem co w głowie miał ten kierowca.
Moim zdaniem spanikował bojąc się o własne bezpieczeństwo.
Niestety zagrożenia ewidentnego nie było a zabił osobę.