Ocena wątku:
  • 16 głosów - średnia: 2.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najdziwiniejsze utwory w historii muzyki
#1
Tongue 

Brian Eno - Thrusday Afternoon. Prekursos ambientu nagrał tądziwaczną płytę gdy zaczęły być w użyciu płyty CD, pozwoliło mu to  umieścić na jednej płycie caały utwór trwający 61 minut. Jednak jest to czysty ambient a więc 61 minut ciągłęgo plumkania, i przez godzinę praktycznie nic w tej muzyce się nie dzieje, ale jako tło do czytania książki sprawdza się nieźle oczko 


To dziwadło umieściło Black Sabbath na płycie Volume Four, składa się na to przetworzone chyba pozbawione logiki uderzenia w struny. Sam zespół twierdził, że gitarzysta uderzał w gitarę krucyfiksem, nago i na haju. Na szczęście trwa to tylko półtorej minuty oczko Totalny nonsens.



:dashi:
Jest to jedyna płyta Pink Floyd której nie mogę słuchać,  a  ten utwór to totalna zgroza.
Odpowiedz
#2

Ale Pink Floydzi znani są z psychodelii. :radocha:
A ja zapodam inny dziwaczny utwór, pop-rock(pop przeplatany rockiem) z motywem Halloween. ubawa
Odpowiedz
#3

rzeczywiście dziwna to piosenka i lekko wpeniajaca, myslamem ze po tym wstepie bedzie jakies uderzenie gitar a tu jakas panienka spiewa lalalalalala
Odpowiedz
#4

   :wink:
&
https://soundcloud.com/vertlain/oh-the-pain

Iza go chyba zna.. ;-)

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#5

Już tu wspomniano o Pink Floyd. Jak tu nie wspomnieć płyty "Ummagumma"? No i utworu Watersa "Liczne rodzaje zwierzątek futerkowych zebranych w jaskini i zabawiających się z Piktem"?. Mamy tu kontakt człowieka z tymi stworzeniami i monolog Watersa z silnie szkockim akcentem do owych futrzaków, zaczynający się od słów "Aye an' a bot of Mackeral...". Monolog kompletnie niezrozumiały, ale wielu fanów Pink Floyd zadało sobie trud, by go rozszyfrować. Słuchali tego utworu w zwolnieniach, na przyspieszeniach i dochodzili do różnych wersji, a transkrypcję tego monologu można znaleźć w necie. 
Niektóre wnioski naprawdę potrafią zaskoczyć. Podobno można się tam "dosłuchać" analogii do konfliktu między katolikami i protestantami w szesnastowiecznej Szkocji, aluzji do Hendrixa, ktoś tam nawet usłyszał słowa: "Oddajcie mi moją gitarę!!!". Puszczano ten kawałek od tyłu szukając jakichś przekazów, ale tak naprawdę to pewnie zwykły żart muzyczny Watersa, który fani potraktowali zbyt serio. W każdym razie, nikt mi nie powie, że ten utwór nie jest dziwny.

Odpowiedz
#6

Lubię Pink Floyd ale ta płyta i ta z krową jakoś średnio mi podchodzą. Co do tej piosenki to na Wikipedii jest taka informacja:
W utworze znajduje się krótka „ukryta wiadomość”[2], którą można usłyszeć od 4:32 do 4:33 spowalniając o połowę odtwarzanie. Słychać wtedy Rogera Watersa wymawiającego słowa That was pretty avant-garde, wasn’t it? („To było całkiem awangardowe, nieprawdaż?”).

Youtube daje taką możliwość wiec w tym fragmencie obniżyłem predkość na max i rzeczywiście to słychać.
Odpowiedz
#7

Dezyderiuszu, że z Gdańska to mam znać? Nie, nie znam a w Gdańsku byłam bardzo mało razy ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Powinnaś Izo trochę znać nadwornego grajka/DJ-a/.On przeważnie siedzi na czacie i muzyczkę prezentuje.
[Obrazek: Adnotacja_qqwehre.png]
ends

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#9

To On? Nie wiedziałam ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości