03-12-2020, 21:50
To dla odmiany może coś lżejszego i b.znanego.
"Szał uniesień" Podkowińskiego;
![[Obrazek: Podkowins_qqwxnre.jpg]](https://s6.ifotos.pl/img/Podkowins_qqwxnre.jpg)
Obraz sobie spokojnie nie wadząc nikomu wisiał ponad miesiąc i w tym czasie do Zachęty przyszli ludzie go pooglądać.Było ich ze dwanaście tysięcy. Dzień po zakończeniu tej ekspozycji, zajrzał tam niby przypadkiem albo i celowo Władysław Podkowiński. Poprosił woźnego o drabinę, postawił ją koło swego obrazu i ostrym nożem zaczął ciąć płótno. Najzacieklej wokół twarzy kobiety. Bo o tę niewiastę mu chodziło wyłącznie.Była to Ewa Kotarbińska, żona jego kumpla Miłosza, też malarza w której kochał się bez wzajemności.Na sto% naprawdę nie wiadomo, co go skłoniło do pocięcia swojego obrazka z babą co diety jej były obce.Pozostanie to na zawsze zagadką(podobnie jak szukanie przez Wołoszńskiego różnych różności..ale jeszcze nic nie znalazł). Sam Podkowiński nigdy wprost nie wypowiedział się na ten temat.Coś tam gadał półgębkiem lecz nie wiadomo o co mu chodziło.Zadurzył się w żonie kumpla.Ona męża rogaczem uczyniła ale co do czego to nie chciała do Władka się przeprowadzić..No i on się wkurzył jak go olała.
Coś tam jeszcze pobąkiwał pod nosem dziwne teksty typu: "...zamiast więc zwijać go na wałek i schować, wolałem skonstatować zawód doznany, zawód całkiem indywidualny".
"Szał uniesień" Podkowińskiego;
![[Obrazek: Podkowins_qqwxnre.jpg]](https://s6.ifotos.pl/img/Podkowins_qqwxnre.jpg)
Obraz sobie spokojnie nie wadząc nikomu wisiał ponad miesiąc i w tym czasie do Zachęty przyszli ludzie go pooglądać.Było ich ze dwanaście tysięcy. Dzień po zakończeniu tej ekspozycji, zajrzał tam niby przypadkiem albo i celowo Władysław Podkowiński. Poprosił woźnego o drabinę, postawił ją koło swego obrazu i ostrym nożem zaczął ciąć płótno. Najzacieklej wokół twarzy kobiety. Bo o tę niewiastę mu chodziło wyłącznie.Była to Ewa Kotarbińska, żona jego kumpla Miłosza, też malarza w której kochał się bez wzajemności.Na sto% naprawdę nie wiadomo, co go skłoniło do pocięcia swojego obrazka z babą co diety jej były obce.Pozostanie to na zawsze zagadką(podobnie jak szukanie przez Wołoszńskiego różnych różności..ale jeszcze nic nie znalazł). Sam Podkowiński nigdy wprost nie wypowiedział się na ten temat.Coś tam gadał półgębkiem lecz nie wiadomo o co mu chodziło.Zadurzył się w żonie kumpla.Ona męża rogaczem uczyniła ale co do czego to nie chciała do Władka się przeprowadzić..No i on się wkurzył jak go olała.
Coś tam jeszcze pobąkiwał pod nosem dziwne teksty typu: "...zamiast więc zwijać go na wałek i schować, wolałem skonstatować zawód doznany, zawód całkiem indywidualny".
Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.





![[Obrazek: pobrany-p_qqserna.jpg]](https://s6.ifotos.pl/img/pobrany-p_qqserna.jpg)


![[Obrazek: Jacek-Mal_qqsessn.jpg]](https://s6.ifotos.pl/img/Jacek-Mal_qqsessn.jpg)

