Ocena wątku:
  • 58 głosów - średnia: 3.24
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wieści ze świata

Cytat: Tyle mówi się o bezpieczeństwie, a większość nauczycieli z naszej szkoły dojeżdża do pracy autobusem, gdzie jest przecież bardzo duże ryzyko zakażenia - dodała pytając, jaki jest sens podjęcia takiej decyzji.



boisie 
Ja też codziennie jeżdże autobusami do pracy, dlaczego nauczyciele by nie mogli...

Co za Święte Krowy.

Poza tym jak żyje, jeszcze nigdy nie widziałem nauczyciela w autobusie, podejrzewam że zdecydowana większość ma samochód. Po prostu robić się nie chce.
Odpowiedz

Oszukani? ubawa2 No dobre sobie i to świetny pomysł! Lekarze też powinni ze szpitali i przechodni udzielać porad, bo też
mają limuzyny i osobne gabinety.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Hehe... Pracowali w domu, to narzekali. Mają pracować na sprzęcie szkolnym, też narzekają...
Weź tu im dogódź.
Dlaczego mieli by wszyscy pracować na jednej sali informatycznej? Chyba jakaś bzdura.
U mnie w okolicy we wszystkich szkołach jest sieć komputerowa i każdy nauczyciel ma swój służbowy laptop, który może podłączyć praktycznie w każdej klasie do internetu. Nawet na wioskach tak mają.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz

Po prostu, narzekają, bo im urlop płatny zabierają ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Obecnie nie ma też przeszkód, żeby organizować lekcje odwrotnie. Tzn. nauczyciel przebywający na kwarantannie łączy się przez internet z siedzącymi w klasie uczniami i prowadzi lekcję.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz

Też prawda, tylko taki na kwarantannie raczej nie nadaje się do prowadzenia lekcji ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

A niby dlaczego nie? To, że jest na kwarantannie nie oznacza, że jest chory. On miał tylko jakiś kontakt z chorym.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz

Jak nie jest chory, to oczywiście że może ale pewności w takim przypadku nie mamy i jeśli są takie objawy jak
niektórzy przedstawiają, to ciężko by było prowadzić cokolwiek. Wczoraj oglądałam krótki filmik mego znajomego
ze szkolnych lat. Powiedział, że jest chory i bardzo ciężko mu mówić, bo płuca na to nie pozwalają ale chciał
przekazać, że dziękuje za serce jakie wszyscy mu okazują i jakoś jeszcze się trzyma, po czym był okropny kaszel.
W krótkiej chwili przeprosił wszystkich za kaszel i dodał, że niestety ale musi kończyć.
Dla mnie, jest to przykład tego, że jeśli rzeczywiście niektórzy mają ciężkie objawy wirusa, to nie mają siły na rozmowę.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

No, w takim stanie to niestety.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz

Na wiosnę i lato to nie znałem nikogo prawie kto bny miał Koronawirusa, teraz u mnie w robocie sporo osób chorych, na szczęście z działu gdzie ja pracuje wszyscy zdrowi i trochę zacżeły te dziewuchy poważniej do tego podchodzić.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości