Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Druga młodość
#1

Z  wiekiem  doświadczamy poczucia że nie wykorzystaliśmy  swego życia w pełni.

Na "stare lata"  próbujemy  tego  czego nie udało się nam  za młodu.

Czy realizowanie marzeń  i celów  po 18 i 20 latach młodości ma jeszcze sens ?

Zapraszam do dyskusji.

"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Odpowiedz
#2

Nie odczuwam tego w ten sposób jak napisałeś. Całe życie człowiek się uczy aż do śmierci a i tak głupi umiera.
Wiek nie ma tu nic do rzeczy. W kolejności wszystko realizuję, na co mam ochotę i czas a nie, że są to jakieś
zapędy na stare lata. Nie, nie w tym rzecz. I kiedy niby mija te 18, 20 lat PO MŁODOŚCI? Bo ja nadal czuję
się młoda, a i pewnie dlatego robię dyplom aby osiągnąć tytuł naukowy? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

A no jest takie coś.Pamiętam ale na dłuższą metę męczące.Tyle młodych dziewcząt i taniego wina.Jak się nie ma już 16 lat to nie ma co szaleć za bardzo.Tak z lekka to można dla zdrowotności ;-)

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#4

No wiesz, najgorzej szaleć jak jeszcze chodzić nie umiemy ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości