Liczba postów: 12,805
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
W Polsce się jeszcze pierwsza fala nie skończyła.
Liczba postów: 12,805
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Wie ktoś z was jak w praktyce wygląda ta kwarantanna? Tzn. nie moge iść do sklepu, ale jak będe chciał coś do jedzenia se kupić albo środki higieny to będę musiał sobie zamówić przez tel z dowozem? Będę mógł jeść tylko żarcie na telefon? Będą mi je zostawiali pod drzwiami?
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Wiem jak to wygląda, bo mój Partner przechodził kwarantanną. Z pewnością nie wolno pod żadnym pozorem wychodzić
z domu i niewolno mieć z nikim kontaktu. Jak nie ma kto zrobić Ci zakupów, to zadzwoń do opieki społecznej, na straż
lub na policję lub są też wolontariusze w każdym mieście. Jeśli masz psa, to musi ktoś Ci go wyprowadzać.
Jak ktoś dostarczy zakupy, to pod drzwi a Ty w rękawiczkach i w masce je odbierasz. Trzeba też zwrócić uwagę na
sąsiadów, bo czasem to są potwory w owczej skórze i wystarczy maleńkie uchybienie i zrobią Ci piekło. Przy korona-wirusie
ludzie zmieniają się nie do poznania, tak jak by to była walka co najmniej z zombi. Trzeba też się liczyć z szyderstwami
i tym, że mogą chcieć się pozbyć takiego lokatora a więc najlepiej jak by nic nie wiedzieli. Wracając do zakupów, musisz
zawsze poinformować, że przechodzisz kwarantanną, żeby też się na to jakikolwiek dostawca przygotował. Jak chcesz
coś jeszcze wiedzieć, pytaj. Śmieci też sam nie możesz wynosić, bo nie wolno Ci nawet progu domu przekroczyć.
Nikt nie może Ciebie odwiedzać a wejść do mieszkania mogą tylko ci, co razem mieszkają. Ale wtedy warunki są jeszcze
cięższe, bo taka osoba musiałaby Ci przygotowywać posiłki, nie mógłbyś wyjść z pokoju w którym przechodziłbyś
kwarantanną. Talerze z jedzeniem pod drzwi, z pełnymi środkami ostrożności(rękawiczki, dezynfekcja i maska).
Toaleta czy wanna albo prysznic, muszą być dezynfekowane za każdym razem z obydwu stron. Czyli ten kto wchodzi
do ubikacji lub łazienki, ten dezynfekuje i jak wychodzi robi to samo a jak druga osoba wchodzi, też robi tak samo i nie
mogą dwie razem przebywać jednocześnie w łazience.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,206
Liczba wątków: 21
Dołączył: 01 Aug 2014
Reputacja:
81
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: europa
Jednym słowem areszt domowy z zaostrzonymi środkami higieny . kiedy ta zaraza si skończy? , nic nie wskazuje na to ze będzie to szybko , ludziska jak zauważyłem przywykli do tej zarazy i ja lekceważą , bo jest coraz więcej zachorowań , poza tym można się obawiać ze będzie jeszcze gorzej gdy zaczną ludzie wracać z urlopów , a o jesieni aż strach myśleć .
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Co będzie we wrześniu, jak szkoły otworzą?
Ludzie na wsi w kwarantannie mają lepiej. Wyjść z domu muszą, bo nikt im np. krów nie wydoi i obornika nie wyrzuci. Nie mogą jedynie opuszczać swojej posesji.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Jak dla mnie, to wszystko jest po prostu głupie, no bo teraz gospodarz wyjdzie na podwórko, zacznie kichać a za płotem
sąsiad będzie na przykład ogródek pielił i zarazki pójdą dalej. Tak samo w bloku ludzie, przecież okna otwierają czy
drzwi żeby odebrać jedzenie i też oddychają, nawet kichać nie muszą. Ech, szkoda słów ale jedno jest pewne!
Jak ktoś musi być na kwarantannie, to nie ma zmiłuj, bo mandaty nawet po 5 tyś. wystawiają. A "życzliwych" sąsiadów
nie brakuje, co tylko czekają jak ktoś się wychyli.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Nie wierzę w te listy, bo wszyscy moi znajomi z personelu medycznego w różnych miejscowościach w Polsce, twierdzą
że nawet tam gdzie ogłaszano w szpitalach zachorowania, oni nie widzieli ani jednego przypadku.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"