Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 40 głosów - średnia: 2.9
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co kryją obrazy
#11

Anatomia według Michała Anioła


[Obrazek: Untitled23.jpeg]

Michał Anioł jest uznawany za jednego z najwybitniejszych malarzy i rzeźbiarzy włoskiego renesansu. Mało powszechnym faktem jest to, że był on zapalonym studentem anatomii. W wieku 17 lat pracował w prosektorium zwłok. W związku z powyższym, nikogo nie powinny dziwić niewidoczne na pierwszy rzut oka obrazy odnalezione w określonych fragmentach jednego z największych dzieł artysty.

Dwaj badacze opublikowali swoje spostrzeżenia na temat jednego z fresków na suficie Kaplicy Sykstyńskiej "Bóg oddziela światło od ciemności", na którym pokazana w rzucie od dołu głowa Boga ma zawierać ukryty rysunek struktury ludzkiego mózgu widzianego od dołu, wraz z pniem mózgu i rdzeniem kręgowym.

Z kolei w innym z fresków kaplicy, "Stworzeniu Adama", amerykański lekarz i naukowiec dr Frank Meshberger odnalazł zaszyfrowany w postaci Boga otoczonego przez aniołów dokładny przekrój boczny mózgu.

Jak przypuszczają badacze, obrazy anatomiczne mogły być sprytnym ukryciem przed papieżem Juliuszem II zainteresowań Michała Anioła, w tym wyników potajemnie przeprowadzanych przez twórcę sekcji zwłok.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

"Figa" Juliuszu II

[Obrazek: a98643_ZACARIAS.jpeg]

Potyczki między Michałem Aniołem a papieżem Juliuszem II są również gołym okiem widoczne na obrazie "Prorok Zachariasz". Historycy uważają, że w swoim dziele artysta przedstawił podobiznę papieża jako proroka. Za postacią starszego mężczyzny jeden z aniołów wykonuje obsceniczny gest. Być może pokazuje tzw. "figę". Jest to najstarszy gest świata oznaczający wulgarną formę stwierdzenia "odwal się".

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

Michał Anioł po hebrajsku


[Obrazek: Untitled2.jpeg]

Kolejny fragment fresku Michała Anioła z Kaplicy Sykstyńskiej zawiera inny ukryty przez malarza kod. To nic innego tylko kształty odpowiadające hebrajskim literom. Dobrze widoczne są w inscenizacji walki Dawida z Goliatem. Postacie walczące ze sobą tworzą literę gimel, w mistycznej tradycji kabalistycznej symbolizującą g'vurah, czyli siłę.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#14

Alchemik i kobieta


[Obrazek: 216113_1605598834510_1672338526_1168708_3389027_n.jpg]

Jak się okazuje, również na polskich obrazach ukryte są kody. U Matejki aż roi się od pochowanych w tle, szatach, włosach postaci, napisów, całych scen, których nie można zobaczyć na pierwszy rzut oka.

Na przykład na obrazie "Alchemik". W centralnej części królewski alchemik Sędziwój podaje królowi Zygmuntowi Staremu bryłkę złota. Kiedy dokładnie popatrzymy na spodnie króla, to widać, że szata na spodniach króla to tak naprawdę postać kobieca za kratami. A na bryłce złota jest napis, który można zobaczyć pod szkłem powiększającym.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

Wyrok na Matejkę


[Obrazek: matejko_wyrok.jpeg]
Z kolei na obrazie "Wyrok na Matejkę" na pieczęci jest postać kobiety, a na postaci mężczyzny z dokumentem widać zarys postaci męskiej z brodą.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Ważne jest to, co kryje się w głębi...

[Obrazek: Les_fileuses.jpg]

W tym obrazie nic nie jest takie jak się wydaje. Pozornie to zwykła scena obyczajowa, a jednak kryje w sobie wiele tajemnic. Płótno skrywa także inne obrazy: Rubensa, Tycjana i Jordána...

Diego Velázquez, właśc. Diego Rodriguez de Silva y Velázquez (1599- 1660) - hiszpański malarz epoki baroku, nadworny malarz króla Filipa IV, portrecista.
"Prządki"- (Las hilanderas) to jeden z najbardziej znanych obrazów artysty, znany także pod innym tytułem "Historia Arachne". To tylko pozornie scena obyczajowa - w rzeczywistości artysta wprowadza nas w świat ukrytych sensów mitologicznych i popisów malarskich. Sądu Ateny nad prządką, która ośmieliła się stanąć do rywalizacji z boginią.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

Tytanomachia

Tytanomachia (gr. Τιτανομαχία Titanomachía) – w mitologii greckiej walka bogów, pod wodzą Zeusa, z tytanami o władzę nad światem, zakończona zwycięstwem bogów olimpijskich i strąceniem tytanów do Tartaru.
[Obrazek: Cornelis_Cornelisz._van_Haarlem_002.jpg]

Początek

Rozpoczęła się mniej więcej w momencie, gdy młody Zeus dorósł do męskiego wieku. Wówczas wrócił z groty Ida na Krecie, okryty egidą aby obalić swojego ojca, Kronosa i wypełnić tym samym plan przygotowany przez Reę lata temu. Po dotarciu do tronu tytanów na szczycie nieboskłonu, planował otwarcie zaatakować, jednak za radą Metydy (Metis) Rea podała Kronosowi zioła, które wywołały wymioty. Kronos zwrócił ze swoich wnętrzności rodzeństwo Zeusa (które wcześniej połknął), czyli Posejdona, Hadesa, Herę, Demeter i Hestię. Zeus zabrał swoje rodzeństwo i obwarował się na najwyższej górze Grecji – Olimpie. Stamtąd dowodził nierówną walką, jednak szala zwycięstwa miała wkrótce się przechylić.

Zmiana stron

Tytanów było nieporównywalnie więcej – większość świata, w tym śmiertelnicy, byli po ich stronie, w dodatku samych tytanów było dwunastu, a olimpijczyków sześciu. Jednak Zeus zaczął ściągać na swoją stronę dzieci tytanów, i w ten sposób przyłączyli się do niego m.in. Helios, czy Prometeusz. Jednak po stronie Kronosa byli wciąż ci najpotężniejsi, włączając w to jego matkę, Gaję, czyli pradawną praboginię, matkę wszystkiego. Właśnie jej wsparcie dawało Kronosowi zwycięstwo. Jednak Prometeusz, syn Japeta, był jednym z najsprytniejszych tytanów – zdołał przekonać Gaję do przejścia na jego stronę, udało mu się to nawet z niektórymi braćmi Kronosa, w tym Okeanosem.

Obalenie czterech filarów

Gdy walka zbliżała się do decydującego punktu, Zeus postanowił obalić filary świata tytanów – filary w sensie dosłownym – czterech tytanów: Krios, Kojos, Japet i Hyperion stanowili cztery filary, który podpierały Uranosa (nieboskłon) przed upadkiem na ziemię. Aby zadać najważniejszy cios tytanom, Zeus postanowił obalić tę czwórkę i strącić ich w otchłanie Tartaru. Nie było to jednak łatwe.

Uwolnienie cyklopów i Sturękich

Za radą Gai i Prometeusza, Zeus uwolnił z Tartaru potwornych i dzikich braci Kronosa: cyklopów i hekatonchejrów. Te potworne monstra, dzieci Uranosa i Gai, z wdzięczności Zeusowi za ich uwolnienie, walczyli po jego stronie. To ich siła przeważyła szalę zwycięstwa na stronę Olimpijczyków. W końcu, cyklopi zaczęli kuć dla Zeusa pioruny, którymi mógłby on powalić cztery filary nieboskłonu. Zeus rzeczywiście wykorzystał owe pioruny i wybył na skraje świata.

Upadek nieboskłonu

Moment jego nieobecności postanowił wykorzystać Kronos. Wysłał swojego bratanka, Atlasa, aby ten zwalczył Olimpijczyków, którzy bez Zeusa byli o połowę słabsi. Atlas z łatwością dostał się na szczyt Olimpu i jedną ręką powalił Posejdona, a następnie kilkoma ciosami położył na łopatki Hadesa. Gdy już zamierzał pozbawić czci osamotnione boginie, Zeus właśnie strącił piorunami czterech tytanów podtrzymujących nieboskłon, Atlas więc postanowił ratować świat i czym prędzej spędził w dół niebiańskiej góry i przystając w Afryce, zatrzymał sklepienie niebieskie na swoich barkach. Gdy Zeus to ujrzał, uznał że jest to dla Atlasa należyta kara za walczenie przeciwko Olimpijczykom i Atlas- zgodnie z mitologią – trzyma sklepienie na swoich barkach do dziś.

Pokonanie Kronosa

Kronos pozostał sam na szczycie nieboskłonu, broniąc swojego tronu, gdyż nawet jego małżonka (i siostra) Reja go opuściła. Dzięki sile cyklopów i sturękich Zeus wdarł się na szczyt nieboskłonu i zdołał stanąć do osobistej walki ze swoim ojcem. Po ciężkim starciu, które zniszczyło duży obszar Ziemi pod walczącymi, Zeus ostatecznie uderzył swojego ojca piorunem i strącił go głęboko na pola elizejskie.

Następstwa

Wprawdzie był to oficjalny koniec tytanomachii, gdyż wszyscy tytani zostali pokonani, jednak owe starcie kładło się cieniem na najbliższe lata: wkrótce przeciwko Zeusowi wystąpili Tyfon i giganci, jednak są to już zupełnie inne starcia, będące jednak echem tego, gdyż zarówno Tyfon, jak i giganci nie godzili się z porządkiem nastałym po upadku tytanów.

Wynik

Oficjalne zakończenie tytanomachii nastąpiło, gdy w ranek po obaleniu Kronosa (które wydarzyło się o północy) Zeus, Posejdon i Hades podzielili między siebie świat następująco: Zeus wziął niebiosa i rządy nad wszystkimi bogami, Posejdon wziął morza i oceany, Hades ponure otchłanie Podziemia, Demeter zaopiekowała się samą ziemią i jej urodzajem, Hestia śmiertelnikami, a Hera światem emocji i odczuć, zostając między innymi opiekunką małżeństwa. Inne ważne figury w tej walce, Helios i Okeanos, zostali inaczej zaspokojeni. Na temat rozwiązania, które wypracowano z Heliosem, więcej można przeczytać w haśle Helios, a Okeanos na własne życzenie, odszedł na krańce świata, razem ze swoją małżonką Tetydą.

[Obrazek: ?action=dlattach;topic=6120;attach=8258;image]
Olimp

Opis tytanomachii pojawia się w dziele Teogonia autorstwa Hezjoda.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

"Pasterze arkadyjscy" Nicolasa Poussina.
Obraz który zachwiał fundamentami chrzecijaństwa



http://lavelanetguide.com/et-in-arcadia-ego/

[Obrazek: nicolas-poussin-et-in-arcadia-go.jpg]
Odpowiedz
#19

[Obrazek: Handsresisthim.jpg]

""The Hands Resist Him” to tytuł obrazu namalowanego w 1972r. przez współczesnego artystę Billa Stonehama. Obraz przedstawia małego chłopca, którego autor utożsamia z własną osobą, oraz lalkę, która mu towarzyszy. Za oknem dostrzegamy dłonie. Według autora tego dzieła lalka jest symbolem przewodnika, którego zadaniem jest pokazanie artyście jego poprzednich wcieleń. Ręce są właśnie zmaterializowaniem jego poprzedniego życia, natomiast okno jest jakby „zasłoną”, bramą oddzielającą sen od rzeczywistości. Na pierwszy rzut oka widać kontrast jaki zastosował malarz pomiędzy jasnym, oświetlonym pomieszczeniem a ciemną przestrzenią za oknem. Daje to efekt tajemniczości oraz pobudza skrajne uczucia.

Wokół obrazu krążą dziwne opowieści, z których wynika, że malowidło posiada jakąś nadnaturalną siłę, czasem wręcz niebezpieczną dla życia. Sam fakt zginięcia w tajemniczych okolicznościach założyciela galerii w której znajdował się obraz wydaje się potwierdzać to przekonanie. Zastanawiające wydaje się też to, że po kilku dniach ginie również człowiek, który jako pierwszy wpisał obraz do katalogów dzieł sztuki. Ale to jednak nie wszystko. W 2000 roku pewna rodzina zgłosiła obraz do aukcji Ebay po tym, jak ich 4,5 letnia córka miała rzekomo widywać w swoim pokoju chłopca wychodzącego z obrazu. Dziewczynce dodatkowo miały ukazywać się inne dzieci, które toczą między sobą walkę. Rodzice nie pozostali obojętni na skargi córki i zainstalowali w pokoju dziewczynki aparat z czujnikiem na ruch. Już po trzech dniach okazało się, że ich córka mówiła prawdę. Na zdjęciach dostrzec można było chłopca, który wydawał się wyłaniać z obrazu. To też skłoniło rodziców do sprzedania malowidła, które ich zdaniem posiada jakieś paranormalne właściwości. Potencjalni kupcy oraz osoby będące na aukcji odczuwali niezwykłe uczucie strachu, które ni stąd ni zowąd pojawiało się podczas oglądania dzieła. Niektórzy donosili o pogorszeniu się samopoczucia, u innych pojawiały się omdlenia i zawroty głowy, natomiast dzieci na widok obrazu wybuchały płaczem. Czy to tylko zwykła ludzka histeria, a może faktycznie ingerencja sił nadprzyrodzonych? Sam artysta nie ma pojęcia skąd przekonanie, że obraz może być w pewien sposób nawiedzony."

Cytat z:
http://www.nieznane.pl/przeklete-dziela-sztuki,444.html
Odpowiedz
#20

"Szkoła ateńska" Rafaela
[Obrazek: fresco-mural-school-of-athens-raffaello-...rtwork.jpg]
.." w górnej części fresku, po jego prawej stronie, w czerwonej szacie Rafael umieścił Arystarcha, a postać w bieli to Kopernik. Świadczyć o tym mają: fryzura, rysy twarzy oraz wiek przedstawionego, a także biała szata, symbolizująca nowy początek oparty na potędze rozumu".:-To nie jest na sto% pewne..!

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości