Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Boni, to właśnie te lata gdy przybyło podręczników. Ja uczyłam się w podstawówce w latach 80- tych.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 15,295
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
U mnie w pierwszej klasie technikum mieliśmy wf-mena ze specjalizacją chyba fizjoterapia, na AWFie.
Klasa była liczna, 40 chłopa. Tornistrów nie ale takie coś na ramie zawieszane. Książek mnóstwo.
Ale wracając do sprawy, chyba były ciężkie te torby z książkami, bo na 40 chłopa tylko ja i kumpel nie mieliśmy skoliozy-prawo-czy lewostronnej.
Dwóch z płaskostopiem, to nie wiem czy i to mieli. Nie nie robię sobie tu żartów, po prostu nie jest to bez wpływu na zdrowie i giętkość kręgosłupów.
Tornistry, czy te plecaki powodują podobno inne skrzywienia.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Też worek nosiłem. Taki marynarski i jakiś czas wojskowy. Taka moda była.
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
U mnie w szkole też na topie były torby na ramię. Na ich widok pielęgniarka dostawała białej gorączki.
<czapja>Miłego dnia... <hi>