19-11-2017, 20:03
Jakie czytaliście 
Moja najgorsza książka to Achaja. Polskie fantasy. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby to kupić, ale stało się
Zboczona jest trochę, dużo akcji i kompletnie bezsensu.
Oto autentyczny cytat z tej książki :]

A ostatnie sceny tej książki to już szczyt głupoty.

Moja najgorsza książka to Achaja. Polskie fantasy. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby to kupić, ale stało się
Zboczona jest trochę, dużo akcji i kompletnie bezsensu. Oto autentyczny cytat z tej książki :]
- – T… tak… – właśnie miała spytać, czy już ma zacząć krzyczeć kiedy Mistrz, stojąc dokładnie pomiędzy jej rozkraczonymi nogami, wbił pierwszą igiełkę.
– Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! – szarpnęła się, o mało nie zrywając więzów. Tym razem była już bardziej podatna na truciznę niż poprzednio.
– Nie… Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! – wbił drugą igiełkę. – Ja… Nie, ja… Ach… – przypomniała sobie. – Oddajcie port
Yach!!! – krzyknęła czując jak zdziera gardło. – Oddajcie… aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! port w Yach!!! Nie, nie, nie… Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Wystarczy, proszę! Aaaaaaaaaaaaa!!! Oddajcie port w Yach!!! Oddajcie port, ratunku, kurwa, oddajcie ten pieprzony port, psia wasza mać, port oddajcie psy! Nie!!! Aaaaaaaaaaa… nie, nie, nie… Proszę! No proszę!
Oddajcie im ten zasrany port!!! Aaaa… – zaczęła płakać. – Wiecie, co oni ze mną robią?… Oddajcie im port… oddajcie port w…w… no zapomniałam, gdzie…
– W Yach – podpowiedział jeden z uczniów.

A ostatnie sceny tej książki to już szczyt głupoty.







