Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3.45
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Sztuka jako alegoria rzeczywistości
#1

Czy  sztuka w pełni obrazuje rzeczywistość ?

Czy zaś  jest tylko symbolem płynącego czasu ?

Zapraszam do dyskusji.

"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Odpowiedz
#2

Nie, sztuka nie obrazuje rzeczywistości, bo czy obraz z drzewem na którym rosną ślimaki jest rzeczywisty?

Symbolem czasu może być, jeśli tak artysta widzi swoje wykonane prace.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Sztuka obrazuje rzeczywistość,ale tylko subiektywną,która dzieje się w umyśle artysty.
Co do oglądających-bywa różnie.
Co do czasu...Na podstawie znalezionych skorup ceramiki da się całkiem dokładnie ustalić,kiedy je zrobiono ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#4

Są różne rodzaje sztuki. W dawnych czasach, jak malowano portrety władców, to często ich upiększano. Podobnie jak w dzisiejszym foto-szopie.
Byłem też kiedyś na wystawie gdzie obraz wyglądał jakby dziecko bawiło się kredkami. Po prostu zlepek bezładnych kresek. Takie gryzmoły.
Najgorsza jest jednak chyba mania niektórych ludzi, którzy próbują się w czymś takim doszukiwać, "co poeta miał na myśli".

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#5

Sztuka jako alegoria.

Krzyk Muncha jest bardzo sugestywny, albo "Gwiaździsta noc nad Rodanem" Vincenta- piękny, Nocturn Chopina opisany.
W literaturze to np. Goethe "więcej światła wołał". Werter- to sam Johann Wolfgang.
"Sąd Ostateczny"-Hansa Memlinga, to ten upływ czasu, jego symbol.
"Pomarańczarka"  Gierymskiego, to też symbolika.
Odpowiedz
#6

Nie sądzę, by sztuka miała na celu jak najlepsze oddanie rzeczywistości. Co prawda, istniał w malarstwie hiperrealizm, ale był to raczej chwilowy zryw.

Sztuką zajmują się artyści, czyli ktoś, kto czuje bardziej, widzi więcej, słyszy więcej, ktoś kto potrafi szeptem powiedzieć to, czego my nie potrafimy nawet wykrzyczeć. Po co artyście rzeczywistość? Po co ją odtwarzać? Rzeczywistość jest dla maluczkich, którzy mają ją na co dzień, ze sztuką nie obcuje się na co dzień, sztukę się odbiera, sięgamy po sztukę, gdy chcemy z nią obcować, gdy czujemy taką potrzebę, a rzeczywistość po prostu jest, otacza nas w każdej chwili, nie możemy po nią sięgnąć, to ona sięga po nas i osacza niezależnie czy tego chcemy czy nie. Więc po co ją odtwarzać w sztuce?
Zauważmy, że nawet artyści-fotograficy nie odtwarzają na swoich zdjęciach rzeczywistości, tylko szukają w kadrach swoich zdjęć czegoś nierealnego, takiego spojrzenia na rzeczywistość, by była ona właśnie jak najmniej "rzeczywista".

Tu macie kilka przykładów hiperrealizmu w malarstwie, naprawdę uważacie, że to może być jakaś sztuka wyższa? Owszem, trzeba mieć warsztat, ale sam warsztat bez duszy to nie jest sztuka, przynajmniej moim zdaniem.

Richard Estes, "Supreme Hardware"

[Obrazek: richard-estes-supreme-hardware-1974.jpg]

Gregory Thielker, bez tytułu

[Obrazek: under.jpg]

Claudio Bravo, "Camus"

[Obrazek: 13fd5d6da8420480001c14e2f90407b6.jpg]
Odpowiedz
#7

Dla mnie jest alegorią, mam inne zdanie. 
Najpierw trzeba byłoby do definicji sięgnąć, czym ta alegoria też jest.
Oprócz dosłowności, ma też sens symboliczny, domyślny.
Często tak się robi, w fotografii też. 
Np. zdjęcie trzyletniego chłopca wyłowionego z Morza Śródziemnego, pokazało dramat dzieci, one giną.
Niczemu nie są winne, wciągane w świat dorosłych. 
To też jest rzeczywistość, tak się dzieje.

[Obrazek: dzieckojp_qaawxaq.jpg]


To też jest symbol i rzeczywistość.

[Obrazek: butjpg_qaawxqa.jpg]
Odpowiedz
#8

Boldusiu ale to są tylko zdjęcia z przekazem, nie można tego nazwać sztuką, co jedynie umiejętnością operowania
aparatem.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

(22-04-2020, 10:59 )hogan napisał(a):  Boldusiu ale to są tylko zdjęcia z przekazem, nie można tego nazwać sztuką, co jedynie umiejętnością operowania
aparatem.


Dla mnie są, mogę mieć inne zdanie? 
To jest sztuka, tak myślę. Sfotografować w taki sposób, by świat się zastanowił, 
to nie tylko umiejętność operowania aparatem.
Są symbolem, o czymś mówią, są zarazem rzeczywistością. Te bardziej artystyczne co wyżej? Dla mnie nie.
Tamte są lepsze, ładniejsze?  Dla mnie nie.  
Śmierć dzieci jest rzeczywista, ich dramat się dzieje, i tak nie powinno być.
Świat ludzi dorosłych nie powinien być ich światem, a tak przecież jest.
Samotny but, to też symbol i rzeczywistość.
Odpowiedz
#10

(22-04-2020, 10:59 )hogan napisał(a):  Boldusiu ale to są tylko zdjęcia z przekazem, nie można tego nazwać sztuką, co jedynie umiejętnością operowania
aparatem.
Powiedz to fotografom ze  ZPAFu....oczywiście że jest sztuką i to dawno uznaną
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości