Ocena wątku:
  • 14 głosów - średnia: 2.43
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kolory tolerancji
#11

(16-04-2020, 15:46 )Boldusia napisał(a):  Pewnie i tak. 
Mam nadzieję, że gdy to się stanie, mnie już nie będzie.
Bez paniki Boldusia.
 Już to raz przerabialiśmy... CCCP
Później jednak, gdy Stalin zobaczył że z tego śliskiego motłochu Armii Czerwonej zbudować  się nie da... dokręcił śrubę i zakończył homoseksualne wsparcie.
"Jan zrobił swoje, Jan może odejść."
Na końcu oberwą ci najmniej winni... "Biedronie" znikną jak kamfora, będę coś innego głosić.
Odpowiedz
#12

Moje odczucie jest takie, dosłowne ale i dobitne, ale wpierw o czymś wspomnę.
Jak byłam dzieckiem, jeździłam do babci na wieś, na skróty od autobusu szłam zawsze przez łąki.
Razu pewnego zobaczyłam jak deszcz zaczyna padać i pół pola było suche a pół mokre.
Z jednej strony padał deszcz a z drugiej strony pola nie padał deszcz. Skakałam tak sobie z deszczu na słońce, tak
jak mi się podobało, bawiąc się przy tym wyśmienicie. Jedna chmurka zawisła na granicy pogody i niepogody, stanęłam
na tym pograniczu i sobie obserwowałam. Pojawiła się śliczna tęcza i pomyślałam sobie, o rany, chyba jeszcze
nikt tęczy nie dotknął. Kochałam przyrodę, uwielbiałam widok tęczy. Zawsze tęcza kojarzyła mi się też z tym, że
zaraz pogoda będzie ładniejsza, cieplejsza, bardziej letnia a więc wyjdę na podwórko pobawić w różne zabawy
z innymi dziećmi... i tak jak kochałam słońce i deszcz, chmury i tęczę, tak przez przywłaszczenie tęczy przez tych, o których
jest ten temat... znienawidziłam tęczę.
Pedały zniszczyły mi, odebrały piękne wspomnienia z dzieciństwa bo dziś już przez nich, nie patrzę na tęczę jak kiedyś, z radością
ale ze skojarzeniem pedałów. Przepraszam za nazwanie po imieniu o kim mowa ale inaczej nie potrafię.
Dopóki siedzieli w domach i robili co chcieli, miałam to w czterech literach ale jak skradli moją tęczę, to są zasranymi pedałami.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

Wiem Hall co Stalin robił, to prawda.
Myślisz że to panika? Może trochę masz rację, co tam masz, bo z z wykrzyknikami napisałam.
Bo mnie to wnerwia. Chciałabym, aby tak było jak piszesz.
Odpowiedz
#14

Możliwe, że wcale długo nie będziemy musieli na to czekać.
Pandemia pokazała ile warta jest UE.
Temu sztucznemu tworowi zaczynają namakać jego gliniane nogi. Jeszcze trocho wilgoci i upadnie.
Skończy się UE, skończy się narzucona odgórnie poprawność polityczna. Wtedy różnej maści zboczeńcy nie będą mieli gdzie się skarżyć i wystarczy wtedy wybrać porządne władze w kraju, żeby zakończyć tą farsę.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#15

Homoseksualiści(stki) są mi obojętni, podobnie zresztą jak heteroseksualiści, nie rozróżniam ludzi ze względu na ich preferencje seksualne. Lubię wielu gejów, wiele lesbijek, ale wielu też nie lubię, bo są głupi i to samo mam heterykami. Moja sympatia lub antypatia nie jest związana z tym jak i z kim ktoś sypia.

Homoseksualizm zawsze był i zawsze będzie, nie zmienią tego żadne zakazy, nakazy, nasza tolerancja lub jej brak, można ich leczyć, obrażać, zabijać, naparzać na ulicy, bulwersować się, ale w ten sposób i tak nie sprawimy, że homoseksualizm nagle zniknie. Nie zniknie, jak nie zniknął od tysięcy lat. Pozostaje nam się tylko pogodzić z jego istnieniem w naturze (bo przecież występuje nie tylko u ludzi, ale też innych zwierząt). Tego typu preferencje istniały zawsze, ale nigdy nie były normą i pewnie nigdy normą nie będą, bo wtedy gatunek by nie przetrwał. To zawsze był tylko jakiś skromny procent, w każdym razie nigdy nie przekroczył 50% ogółu społeczeństwa.

Więc zamiast wymyślać jakieś śmieszne argumenty na temat fizjonomicznej budowy kobiety i mężczyzny i przeznaczenia konkretnych organów (szczerze się uśmiałem z tych wywodów) oraz infantylnych opowieści o "zniszczeniu wspomnień z dzieciństwa", bo ktoś sobie obrał tęczę za swój symbol, po prostu zaakceptujmy to, czego i tak nie zmienimy. No, może nie zaraz zaakceptujmy, ale po prostu przejdźmy do porządku dziennego, że homoseksualizm zawsze istniał, pogódźmy się z tym, tak jak godzimy się z tym, że Ziemia obraca się wokół Słońca, chociaż może nam to się nie podobać (wielu się to nie podobało po odkryciach Galileusza i Kopernika). O.K. niech nam się homoseksualizm nie podoba, mnie też się wiele rzeczy w tym świecie nie podoba, ale musiałem się z nimi pogodzić, bo nic na to nie poradzę. Tak samo jest z homosiami - byli, są i będą, tak jak są rudzi, łysi, grubi, chudzi, wysocy, niscy, czarni, biali, głupi, mądrzy, dobrzy, źli itd. Po co kopać się z koniem? I tak przegramy.  ubawa2
Odpowiedz
#16

Wcale nie musimy przegrać, to właśnie od nas zależy, tzn. od tych wszystkich co nie są pedałami.
Tak jak napisałam, nic do nich nie mam ale nie chcę aby z tym obnosili się po ulicach.
Nie chcę oglądać faceta z kobietą obściskujących się na ulicy i takich też nie chcę, czuję się jakaś upodlona
gdy widzę takie sytuacje, jakbym przestała być człowiekiem.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

Cytat:Wcale nie musimy przegrać, to właśnie od nas zależy, tzn. od tych wszystkich co nie są pedałami.


To zależy co chcesz wygrać.
Pisałem o tym, że zawsze przegramy, gdy będziemy się kopać z koniem (takie powiedzenie), a tym koniem jest w tym przypadku homoseksualizm. Nie sprawimy, że zniknie, bo nigdy nie zniknie, skoro przetrwał w przyrodzie kilka tysięcy lat. To tak, jakbyś chciała, żeby nigdy nie zachodziło słońce. Możesz walczyć z nocą, ale zawsze przegrasz, bo słońce i tak zajdzie.  ubawa2

Dlatego napisałem, że trzeba się z tym pogodzić. Po drugie nie rozumiem, w czym przeszkadzają Ci pedały i lesby? Robią Ci jakąś krzywdę czy co? Jak ktoś zrobi Ci krzywdę to trzepnij go w ryj, jak ktoś złamie prawo to niech zostanie ukarany, ale nie popadajmy w paranoję, bo zbiorowa odpowiedzialność to głupota. Znam bardzo wielu homosiów i często są to fantastyczni ludzie (są też świnie, ale kto wie czy nie mniej niż wśród heteryków). Znam kilku rudych, którzy byli wredni, ale to nie znaczy, że nagle mam nienawidzić wszystkich rudych.
Uogólnienia są czasami potrzebne, ale na ludzi musimy patrzeć jak na jednostki, bo każdy człowiek jest jednostką.
Odpowiedz
#18

Nie, nie popadam w paranoję, nic bardziej mylnego ale nie chcę aby afiszowali się ze swoimi orientacjami seksualnymi publicznie.
Do tego mają choćby swoje sypialnie czy inne alkowy. Z tym walczę i będę walczyła a jak trzeba to dostanie jeden z drugim
w ryj. Mam parę pedałów zaprzyjaźnionych i bardzo ich szanuję a wiesz dlaczego? Bo nigdy nawet za rękę publicznie się
nie trzymają i tak jak sami uważają, o ich poglądach i orientacjach nikt nie musi wiedzieć i tak jak ja, chcą tego samego, czyli
aby każdy zachowywał się w miejscach publicznych moralnie ale dziś niestety, ludzie zapomnieli co to jest moralność a i godność też.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#19

Aaaa... No widzisz, a ja już myślałem, że chcesz wytępić homoseksualizm.  cwaniak
Odpowiedz
#20

Taaa, siekierą... ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości