19-03-2020, 22:02
Oj główny to chyba bóg? A nie! Bóg to autor ponoć
(19-03-2020, 21:14 )polliter napisał(a): wrócił z pracy
rozwiązał rzemyki u sandałów
powiesił płaszcz obok chybocących Judaszów
kątem oka zerknął w lustro
spiął włosy i przyczesał brodę
ile to już lat?
dwa tysiące...
zagotował wodę w czajniku by napić się grzanego wina
na kolację ryby i chleb
potem kąpiel stóp w wannie firmy Genezaret
zawinął się w całun i zasnął
śniło mu się Niebo
potem wstał
na poranną mszę
Cytat:Rozumiem, że o wszystkim piszą literaci, poeci, itd., ale o spermie i burdelu?

(22-03-2020, 20:22 )polliter napisał(a):Cytat:Rozumiem, że o wszystkim piszą literaci, poeci, itd., ale o spermie i burdelu?
Przeczytaj link pod tekstem, wtedy wszystko stanie się jasne. Specjalnie go umieściłem pod wierszem, żeby czytelnik zapoznał się z tematyką, gwarantuję Ci, że przestaniesz wtedy zauważać tylko burdel i spermę.
http://tiny.p
Myślałem, że na odpowiednią interpretację nakieruje cytat z Różewicza. To liryka o burdelu, owszem, ale nie takim zwykłym. To tekst mający być swoistym hołdem dla ofiar obozów koncentracyjnych, ofiar przemilczanych, zapomnianych i skazanych na ostracyzm za to, że przecież nie zrobiły nikomu nic złego, chciały tylko przeżyć.