Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
To nie o historii.
Nawiązałam do Lincolna, bo prezydent mówił o czymś co powinno być oczywistością, fundamentem.
Drzewo umiera powoli, nawet kilkadziesiąt lat, bo najpierw upadnie jedna gałąź.
Europa, Polska, my tutaj, podcinamy gałąź. Wyrywamy korzenie. Drzewo pozbawione fundamentów przewróci się.
Drzewo- dom, nie ustoi. Nie wiem dokąd idziemy. Dziwny jest ten świat.
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Iza, strasznie apokaliptyczny humor Cię dopadł...
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
A co, nieprawda? Zamiast jedzenia, jemy śmiecie, zamiast normalnych wynagrodzeń, mamy resztki, zamiast powietrza, mamy smog, zamiast roślinności, mamy beton, ryby do 2030 roku wyginą całkowicie i na to nie ma już ratunku, zasoby ziemi wyczerpane, zamieszkanie na innej planecie nie wchodzi w rachubę(trzeba mieć miliardy na jeden bilet), Ziemia najpóźniej do 10 pokolenia
przestanie istnieć mimo wcześniej wymienionych tragedii życiowych i nie wspomnę o chorobach, wirusach i wypadkach.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
(20-03-2020, 15:48 )hogan napisał(a): zamieszkanie na innej planecie nie wchodzi w rachubę(trzeba mieć miliardy na jeden bilet),
Póki co nawet nie odkryto innej planety, na które dało by się żyć. Poza tym na dziś nie ma możliwości opuścić układu słonecznego.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Jest już możliwość, mają bazy ale dla bogaczy.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
Zagłady nie będzie, przynajmniej na razie.
Jak zaczniemy dbać o klimat, zmniejszymy emisję CO2. Golfsztrom nie będzie słabł, a on jest odpowiedzialny za klimat
w naszej części Europy.
Jedzenie też będzie, i wszystkie inne dobra też.
Spowolnienie czy krach z pozycji koncernów oznaczać będzie odroczenie co najwyżej inwestycji,
może skromniejsze premie dla prezesów. Tylko ci mniejsi mogą mieć problem.
Syria.
Wojna trwa w najlepsze już 10 rok. Zginęło już co najmniej pól miliona ludzi, przybywa uchodźców.
A przecież od wielkich tego świata jej koniec. Mogą wojnę zakończyć bardzo szybko.
My.
Europa niszczy swój fundament na którym jest zbudowana, my to robimy sami powoli.
Ksiądz Boniecki w ostatnim wydaniu "Tygodnika Powszechnego" pisze o jubileuszu 75 lecia pisma. Pisze w nim o kompromisie
tygodnika wobec ówczesnej władzy, by przetrwać.
Bo my też musimy być kompromisowi, musimy rozumieć. Dobrze, robimy to.
Chciałabym bardzo, by mniejszość robiła to samo wobec większości. Dziś dobre jest co inne. Dziwny jest ten świat.
A może trzeba się śmiać. Śmiech przez łzy.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Boldusiu, widzę że jesteś optymistką, może to i dobrze ale od zagłady nic nas nie uchroni.
Żadne koncerny nie zgodzą się na zaprzestanie używania pestycydów i chemii, nigdy, mimo gigantycznego zagrożenia
dla ludzkości i dla Ziemi.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"