02-03-2020, 22:06
Pomysł na ten temat zaczerpnąłem z książki 'Wyspa na prerii" Wojciecha Cejrowskiego.Autor opisuje w nim pewien wątek amerykańskiego prawa w stanie Arizona .Pisze o tym tak
"W Ameryce obowiązuje sprawiedliwość,a nie umorzenie z powodu niskiej szkodliwości czynu.Kradzież to kradzież i sędzia ocenia czy ukradłeś z głodu-wówczas cię wypuści,czy z innego powodu i wówczas na pewno cię skaże.Przy niskiej szkodliwości czynu ( np.kradzież śrubokręta z Castoramy).W Europie spisują złodzieje do policyjnej kartoteki i puszczają do domu .W USA natomiast taki gość idzie pod sąd gdzie otrzymuje karę wstydu publicznego.Czyli będzie musiał przez wiele dni stać przed sklepem,w którym ukradł,z dużą tabliczką zawieszona na piersi,a na niej będzie napis - W TYM SKLEPIE UKRADŁEM ( w .Dtym miejscu pisze co zostało skradzione) ,NAZYWAM SIĘ ( tu imię i nazwisko tego,który ukradł) JESTEM WASZYM SĄSIADEM,ZAPAMIĘTAJCIE MOJA TWARZ I UWAŻAJCIE NA MNIE W PRZYSZŁOŚCI-" I dalej pisze pan Cejrowski " Jest to fajne i skuteczne rozwiązanie i nie obciąża więzień.Dodatkowo ceny są tak niskie,że nie opłaca się kraść,a ryzyka kary za kradzież jest wysokie.Nagrają cie na kamerę i nieodwołalnie idziesz pod sąd,nawet za batonik"
Karę za taką kradzież już znacie ( to mój dopisek). Jak widzicie taką karę ? Czy w Polsce mogła by ukrucić kradzieże.No bo chyba nikt nie chciał by pod sklepem stać z taka kartką uczepioną u szyi.Taka kara mogła by odstraszać od kradzieży.Taki jest moje zdanie na ten temat.
"W Ameryce obowiązuje sprawiedliwość,a nie umorzenie z powodu niskiej szkodliwości czynu.Kradzież to kradzież i sędzia ocenia czy ukradłeś z głodu-wówczas cię wypuści,czy z innego powodu i wówczas na pewno cię skaże.Przy niskiej szkodliwości czynu ( np.kradzież śrubokręta z Castoramy).W Europie spisują złodzieje do policyjnej kartoteki i puszczają do domu .W USA natomiast taki gość idzie pod sąd gdzie otrzymuje karę wstydu publicznego.Czyli będzie musiał przez wiele dni stać przed sklepem,w którym ukradł,z dużą tabliczką zawieszona na piersi,a na niej będzie napis - W TYM SKLEPIE UKRADŁEM ( w .Dtym miejscu pisze co zostało skradzione) ,NAZYWAM SIĘ ( tu imię i nazwisko tego,który ukradł) JESTEM WASZYM SĄSIADEM,ZAPAMIĘTAJCIE MOJA TWARZ I UWAŻAJCIE NA MNIE W PRZYSZŁOŚCI-" I dalej pisze pan Cejrowski " Jest to fajne i skuteczne rozwiązanie i nie obciąża więzień.Dodatkowo ceny są tak niskie,że nie opłaca się kraść,a ryzyka kary za kradzież jest wysokie.Nagrają cie na kamerę i nieodwołalnie idziesz pod sąd,nawet za batonik"
Karę za taką kradzież już znacie ( to mój dopisek). Jak widzicie taką karę ? Czy w Polsce mogła by ukrucić kradzieże.No bo chyba nikt nie chciał by pod sklepem stać z taka kartką uczepioną u szyi.Taka kara mogła by odstraszać od kradzieży.Taki jest moje zdanie na ten temat.





