Liczba postów: 15,295
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
U mnie małolaty nakupią sobie petard i strzelają już kolejna noc.
Moje już mają to w d.....e ale inne wiejskie wyja, szczekają, aż szkoda.
Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 46
Dołączył: 22 Mar 2018
Reputacja:
239
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina latających siekier :)
Zodiak: strzelec
No u mnie akurat jest ogrom dzików nad którymi nikt nie panuje, wilków nikt nie rusza i jest ich coraz więcej nawet pod domami i to nie wcale w terenie lasu. Lisów też dużo, tutaj łańcuch pokarmowy jest zachowany. Dziki mogli by serdecznie przypilnować bo są potężne stada. Tutaj ludzie praktycznie mało co z plonów zbierają. Także to też fajne nie jest. Albo łapać i przewozić tam gdzie jest ich mało. Tutaj strach jest wyjść z domu
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>
Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 46
Dołączył: 22 Mar 2018
Reputacja:
239
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina latających siekier :)
Zodiak: strzelec
Nie ogrodzisz pola uprawnego. Chcą mieć zwierzątka to niech je karmią a nie na garbie rolników. Możemy tak dyskutować ale nie znajdziemy konsensusu bo mamy odmienne zdania. Po prostu. Kogo stać grodzić hektary upraw. W tamtym roku miałam wykopki tylko z nazwy. Zostało 2 worki ziemniaków. Sąsiad stracił wszystko. Oligarcha rolnik wielki miał 2ha zboża- wytłukły bo w nim spały. 6 sztuk miałam praktycznie pod oknem w biały dzień. Mając na podwórku 3 małych dzieci. Nie jest przyjemne to.
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>
Liczba postów: 1,162
Liczba wątków: 6
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
96
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Łódź
Coraz mniej osób strzela , po mału idzie ku lepszemu
a dziki podkopały się pod siatką i zryły w trawnik w mieście
miłości złotą nić snujesz, snujesz .......
Liczba postów: 66
Liczba wątków: 0
Dołączył: 18 Apr 2017
Reputacja:
15
Zodiak: wodnik
U nas dziki całkowicie znikły. W tamtym roku wystrzelali wszystkie, nawet kiedyś idąc łąkami na spacer natknęliśmy się na idących ławą myśliwych. Byliśmy z młodzieżą i psami z przytuliska, doszło wtedy do dyskusji, bo była to 9 rano i teren spacerowy nad rzeką. Lisów też nie ma, zajęcy się nie widuje. W zaroślach mieszkały bażanty, też już ich nie ma. Jedynie jakaś sarna raz na pół roku...
Mieszkam daleko od sąsiadów i teoretycznie nie powinnam mieć wielkiego huku w Sylwestra, ale niestety wieś schodzi na łąkę i robi tu sobie widowisko. Moje psy się nie boją, ale te które mam na tymczasie potrafią szaleć ze strachu.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Kolejne łapy porozrywane,mordki z poparzeniami pierwszeo stopnia...
Już nadają,że komuś w garażu wybuchło.
Przeszło mi,zwyczajnie się znudziłem w wieku dziewięciu lat.Trzeba było saletrę z cukrem urabiać,sypać w kapsle od wódki i procę zrobić.
(no,ale cóż-niektóre dzieci pozostaną dziećmi do kresu swej drogi)
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 46
Dołączył: 22 Mar 2018
Reputacja:
239
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina latających siekier :)
Zodiak: strzelec
Tfu tfu tfu nie zapeszam ale w tym roku nie było ani jednego wystrzału, gdzie wiele lat temu już od świąt zaczynali. Nawet wczoraj było spokojnie

moja wioska cicha oprócz tych wiatrów co gwizdają. Może nie będą przez to strzelać
Co do dzików, niech je wywioza tam gdzie nikt nikomu w drogę nie wchodzi. Są tereny gdzie naprawdę można to zrobić. W tym miesiącu na głównej nitce drogi tranzytowej chłopakowi wylazł dzik z rowu. Śmierć zwierzaka, auto skasowane i chłopak w szpitalu i wcale nie pędził jak autostradą. Taki fragment drogi i tyle. Całe szczęście że nie było nikogo na drodze bo poszedł na przeciwny pas ruchu (po dwa pasy w każdym kierunku) a tam naprawdę jest gigantyczny ruch.
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>