Liczba postów: 531
Liczba wątków: 54
Dołączył: 28 Oct 2015
Reputacja:
28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
W związku z tym, że zbliża się Święto Zmarłych, wielu ludzi w tym okresie będzie częściej myśleć o swoich bliskich, którzy odeszli. U niejednego mogą pojawić się pytania:
Co się dzieje z tymi, którzy umarli? Czy ich dusza dalej żyje w zaświatach czy też przestają istnieć? Co na ten temat mówi Pismo Święte?
Zapraszam do wymiany poglądów!
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
O tych co odeszli, pamiętam zawsze w różnych sytuacjach, nie potrzebuję do tego wyszczególnionego dnia.
Grobów nie odwiedzam, bo w moim przekonaniu jest to niemądre, bo co mi to da?
Ci co umarli już nie żyją, zamienili się w cząstki gleby, z których wszystko możliwe, ze powstanie nowe życie.
Taki proces zachodzi od chwili powstania naszego globu, tak jak wszystkich innych planet w Kosmosie.
Nie wierze w życie po życiu a wiec tez w to co jest napisane w biblii.
Wierzyłam aczkolwiek moje spojrzenie, tudzież otwarcie oczu, zdjęcie klapek diametralnie się zmieniło po tym, jak
przeczytałam niemalże wszystkie książki naukowe.
Zdaje sobie sprawę, iż w nauce także jest wiele niedociągnięć ale już nie wierze w ludzi, którzy budzą się po setkach,
tysiącach lat. Dla mnie to seinsfiction, opis takich ludzi to zombi z horroru.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-10-2019, 15:36 przez
hogan.)
Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 46
Dołączył: 22 Mar 2018
Reputacja:
239
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina latających siekier :)
Zodiak: strzelec
Dla mnie pucowanie grobów raz na rok to taka żenada jak stąd do wieczności. Ludziom korba w łeb bije bo nagle wszyscy teraz na cmentarzach przesiadują, a przez cały rok już mają gdzieś. Ale co ja tam wiem. Nad życiem po życiu się nie zastanawiałam, nie wiem czy jest czy nie. Ja osobiście chciałabym umrzeć i się nie obudzić w trumnie, taki mój irracjonalny lęk. O zmarłych pamiętam cały rok, często wspominam. O złych ludziach nie mówię wcale, taką mam zasadę. A wspomnienia? Zawsze są, wiadomo, że jak się ma kogoś bliskiego i później już go nie ma to siłą rzeczy zawsze gdzieś tam w głowie zaświta jak to było.
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>
Liczba postów: 15,296
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Nie wiem jak reszta userstwa, bo ja wybieram się prosto do Nieba.
Spokojnie, jeszcze nie dziś, chyba.
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
To zupełnie zmienia sytuację.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Moim zdaniem tzw. dusza (czyli my) wędruje sobie po wszechświecie i jak znajdzie miejsce gdzie jej pasuje to tam zostaje.