Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 2.36
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Walcz lub uciekaj czyli siła strachu i odwagi
#11

Świadomie wybrać śmierć głodową, czy żyć w ekstremalnych warunkach, przymierając głodem, bez żadnej pewności jutra, jednak mając nikłą nadzieję na przeżycie....
Co sam byś wybrał?
Poszukaj sobie świadectw jego współwięźniów. Co o nim wspominają.
Ja wierzę, że wykazał się nie lada odwagą i miłością do drugiego człowieka.
Jak było na prawdę, może dowiemy się po śmierci.ubawa

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#12

(22-08-2019, 13:08 )ro_bot napisał(a):  Ciekawe,czy Maxymilian Maria Kolbe w ekstremalnych warunkach obozu zgłady wykazał sie odwagą idąc na smierć za kogoś,czy kierował się strachem przed dalszą egzystencja w takich warunkach?

Z wszelkich opowieści, możemy wywnioskować, ze było to poświecenie dla drugiego człowieka ale jakie miał myśli, wiedział
tylko on.




jozekkg napisał(a):Często da.
Ludzie ćwiczący np sztuki walki, ćwiczą też upadanie.

Niektórzy kierowcy ćwiczą wyprowadzanie auta z poślizgu. I tutaj też w razie sytuacji zagrożenia wszystkie reakcje wykonywane są instynktownie. W takich sytuacjach nie zachodzi świadome myślenie, po prostu nie ma na to czasu.

To nie jest instynkt, tylko samo-zachowanie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

Zgodzę się z Józkiem że ćwiczenie sztuk walki przynosi na to rozwiązanie (reakcje).
   Mój trener od krav maga zawsze podkreślał że jeśli możesz uniknąć walki to to zrób, jeżeli już do niej dojdzie to wykorzystaj to co masz. Zrób swoje i się oddal (chyba że napastnik potrzebuje pomocy medycznej to wtedy jej udziel i wezwij pomoc).
   System walki krav maga polega na instynktownym, wyćwiczonym działaniu. Wielokrotne powtarzanie czynności której prawdopodobnie nigdy nie wykorzystasz powoduje to że w razie zagrożenia eliminujesz je instynktownie. Bez udziału myślenia, które jest wtedy (na niskich pułapach wyćwiczenia) bezużyteczne bo jest zaabsorbowane atakiem od napastnika, emocjami itd...

Maksymilian Maria Kolbe kierował się miłością do bliźniego. Oczywiście odwaga w podjęciu takiej decyzji jest potrzebna. U niego to jednak pisząc chodnikowym językiem to był "zupełnie inny level". Oddał życie za inną osobę z wyboru. Z dążenia do bycia takim człowiekiem jak nakazuje religia.
Wielki wyczyn. 
Maksymilian Maria Kolbe zawsze jest jakimś takim moim jakby patronem. Dlaczego jakby? Bo z kościołem katolickim dzieją się obecnie złe rzeczy. Mieszkam kilka kilometrów od Niepokalanowa. I powiem szczerze że duchowo bardziej na mnie działa muzeum M. M. Kolbe niż msza w kościele.

Wracając do tematu to strach "zagląda w oczy" najczęściej gdy grozi nam śmierć.
Moim zdaniem ludzie obawiają się śmierci niesłusznie. Niestety ta obawa jest instynktowna.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#14

W moim rozumowaniu, uważam, ze mylicie instynkt z reakcja. Instynktownie można tez komuś przywalić albo uciec. A to czego się uczymy, to odpowiednie zachowanie do danej sytuacji.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

Reakcja może być instynktowna.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#16

Himalaiści, zawsze mnie to zastanawia.
Strach, przecież mają do tego prawo. Idą, ze świadomością, że nie każdy wraca.
Krzysztof Wielicki na Mount Everest wszedł bez butli z tlenem. 
Jerzy Kukuczka, Tomasz Mackiewicz.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości