Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 2.36
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Walcz lub uciekaj czyli siła strachu i odwagi
#1

Skąd się bierze odwaga i strach ?

Czy  nad tymi uczuciami można  zapanować ?

Zapraszam do dyskusji.

"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Odpowiedz
#2

Jak chcesz nad tym zapanować, skoro każdy ma to w genach?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Można wyćwiczyć pewne reakcje na takie wypadki.
Np. są osoby, które po prostu w chwili zagrożenia sztywnieją i nie są w stanie wykonać żadnego ruchu.
Są osoby, które wpadają w panikę, np. gdy jadąc samochodem wpadną w poślizg.
Reakcje na takie sytuacje można wyćwiczyć.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#4

Tak...
Można wyćwiczyć reakcje, odruchy itd... Robi się to budując pewność siebie.
Ale nie zawsze to jest proste. W zależności od osoby i predyspozycji.
Czasami tak obserwując z boku reakcje pewnych osób to wnioskuję że pewnym osobom może się wydawać coś odwagą a tak naprawdę jest bezmyślnością lub głupotą.
Odwaga to odpowiednie myślenie. Nie zawsze racjonalne. Bardziej emocjonalne.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#5

Ja miałem na myśli takie wyćwiczenie reakcji, aby w pewnych sytuacjach reagować instynktownie, a nie niepotrzebnie się zastanawiać.
Zgadzam się, że nie jest to łatwe. Nie każdy też ma ku temu predyspozycje.
Są też sytuacje, w których, tak jak piszesz, trzeba zachować spokój i się zastanowić nad dalszym działaniem.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#6

Nie dałabym rady wyćwiczyć opanowania, jeśli jakiś facet dotknąłby choćby mojej pupy.
Jest akcja, jest reakcja i tyle. Zapewne taki facet po mojej reakcji, nauczyłby się opanowania
nad swoją "akcją" na przyszłość.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

To też jest jakieś działanie instynktowne, o którym wspominałem. Nie sztywniejesz ze strachu. Nie nieruchomiejesz.
Facet przekroczył granice Twojej strefy bezpieczeństwa i stracił rękę, a może i odpadła mu głowa.ubawa

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#8

Tak, to jest instynkt i nie da się go okiełznać. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Często da.
Ludzie ćwiczący np sztuki walki, ćwiczą też upadanie.
Celem takiego ćwiczenia jest wyrobienie instynktownych zachowań w czasie upadania. Taki człowiek zachowuje się w ten wyćwiczony sposób nie tylko w czasie walki, ale nawet jak się niespodziewanie pośliźnie, czy potknie.
Niektórzy kierowcy ćwiczą wyprowadzanie auta z poślizgu. I tutaj też w razie sytuacji zagrożenia wszystkie reakcje wykonywane są instynktownie. W takich sytuacjach nie zachodzi świadome myślenie, po prostu nie ma na to czasu.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#10

Ciekawe,czy Maxymilian Maria Kolbe w ekstremalnych warunkach obozu zgłady wykazał sie odwagą idąc na smierć za kogoś,czy kierował się strachem przed dalszą egzystencja w takich warunkach?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości