01-01-2019, 1:55
(Z przymrużeniem oka- autor hogan)
Postanowiłam w nowym roku 2019 zlikwidować swoje konto na Facebook, bo to co na nim osiągnęłam, uważam, że
osiągnę też w realnym świecie. Jak myślicie, uda mi się?
Wychodzę na ulicę i opowiadam przypadkowym przechodniom o tym co jadłam na śniadanie, co robiłam przez cały
dzień. Kogo nie lubię i kogo lubię lub czy mój pies dziś jest w dobrym nastoju. Czasem wspominam o swojej rodzinie, że
tato ma problemy zdrowotne a mama pokłóciła się z sąsiadką. Siostra kupiła nowy samochód i pokazuję fotkę aby
ocenili czy im się podoba, jak tak, to niech dadzą złotówkę zamiast lajka. Potem pytam się, gdzie mogę kupić chomika
w którym pomieszczę wszystkie swoje filmy a do tego, kłócę się na temat polityki i religii i nieważne jest kto w co wierzy
czy co popiera. Zastanawiam się nad sensem życia i dochodzę do wniosku, że jest byle jakie a na koniec pokazuję starszemu
panu zdjęcie z dzieciństwa i mówię, że wtedy byłam najszczęśliwsza.
I wiecie co, osiągnęłam więcej niż na Facebook, bo jeszcze tego samego dnia, zaczęło mnie obserwować kilka osób... dwóch
policjantów, psychiatra i jacyś mężczyźni i śledzi mnie ze trzech psychopatów
Postanowiłam w nowym roku 2019 zlikwidować swoje konto na Facebook, bo to co na nim osiągnęłam, uważam, że
osiągnę też w realnym świecie. Jak myślicie, uda mi się?

Wychodzę na ulicę i opowiadam przypadkowym przechodniom o tym co jadłam na śniadanie, co robiłam przez cały
dzień. Kogo nie lubię i kogo lubię lub czy mój pies dziś jest w dobrym nastoju. Czasem wspominam o swojej rodzinie, że
tato ma problemy zdrowotne a mama pokłóciła się z sąsiadką. Siostra kupiła nowy samochód i pokazuję fotkę aby
ocenili czy im się podoba, jak tak, to niech dadzą złotówkę zamiast lajka. Potem pytam się, gdzie mogę kupić chomika
w którym pomieszczę wszystkie swoje filmy a do tego, kłócę się na temat polityki i religii i nieważne jest kto w co wierzy
czy co popiera. Zastanawiam się nad sensem życia i dochodzę do wniosku, że jest byle jakie a na koniec pokazuję starszemu
panu zdjęcie z dzieciństwa i mówię, że wtedy byłam najszczęśliwsza.
I wiecie co, osiągnęłam więcej niż na Facebook, bo jeszcze tego samego dnia, zaczęło mnie obserwować kilka osób... dwóch
policjantów, psychiatra i jacyś mężczyźni i śledzi mnie ze trzech psychopatów







