Liczba postów: 2,206
Liczba wątków: 21
Dołączył: 01 Aug 2014
Reputacja:
81
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: europa
Staram sie jak najmniej jeść mięsa i często kilka tygodnie go nie spożywam , lecz nadchodzi taki czas ze organizm upomina się o mięso czy inne produkty mięsne .
Jako człowiek więżący zadaje sobie pytanie dlaczego tak Bóg ukształtował człowieka aby mordował zwierzęta do przeżycia i zaspokojenia głodu , dlaczego tak jest ze człowiek zżera inne istoty żyjące ? dobrze ze nie robimy tego na żywca tak jak to czynią zwierzęta drapieżne , gdy dopadną inne zwierze to żrą je na żywca nie zabijające je .
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Karbonku, też nie wyobrażam sobie abym miała całkowicie zrezygnować z mięsa a nawet jeśli, to człowiek
potrzebuje białka zwierzęcego. Tym co nie jedzą mięsa, wcale to nie służy.A Ci co rezygnują z mięsa i z ryb
mają niedobory wielu składników, których nie da się uzupełnić innymi produktami czy lekami. Da się ale na krótką
metę.
Martinku, to jest jeden z wielu powodów dlaczego nie wierzę w boga, bo nie mogę wierzyć w potwora, który zmusza
nas do zabijania bezbronnych zwierząt abyśmy mogli tylko napchać swoje brzuchy.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Hogan i Martinie.Przecież całe życie na Ziemi i jeżeli istnieje gdzie indziej polega na zżeraniu siebie nawzajem.
To jedyna możliwa forma wszelkiej egzystencji.Innej nie ma,więc skąd te skrupuły?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-12-2018, 15:12 przez
ro_bot.)
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Skrupuły są stąd, że jestem istotą myślącą, mającą pewne zasady moralne.
Można też wielu żyć zwierząt i ryb uniknąć, czy też nie pozwalać umierania w cierpieniu.
Tak jak napisałeś, można zrozumieć, że kanibalizm też jest dla Ciebie normą.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Nie łap mnie za słowa :lol:
Jak bym nie wiedziała, że jest to przykładowo kotlet z mięsa ludzkiego, to pewnie bym zjadła.
Po zastanowieniu się, uważam,(bez urazy, bo to tylko polemika) że nie masz racji co do oporu ze względu na choroby.
Mam na to kilka przykładów:
- jak by ktoś powiedział, że od tego przestanie boleć, to człowiek i własne gówno by zjadł(do tej części wrócę na koniec)
- niedawno dopiero wyszło na jaw, że mięso na całym świecie, jakie kupujemy w masarniach, nigdy nie było badane pod
względem raka. Istnieje duże ryzyko, że wielu ludzi(pewnie wszyscy kupujący), chociaż raz zjedli takie mięso wraz z rakiem, który
świetnie rozwinąłby się w naszym żywym organizmie.
- człowiek zagłodzony, nie patrzyłby na to, czy jakieś mięso ma w sobie choroby, tylko by zjadł, myślę że tak samo byłoby
w przypadku zjedzenia ludzkiego mięsa.
Wracając do tego zdania: jak by ktoś powiedział, że od tego przestanie boleć, to człowiek i własne gówno by zjadł
Naszła mnie taka refleksja, że człowiek nie patrzy na to co je, nigdy. Udaje, że patrzy, stwarzając jakieś wyimaginowane zasady
człowieczeństwa. I bardziej jestem skłonna, przychylić się do tego, że zjadamy to, co jest w naszym otoczeniu
uznane za moralne... cokolwiek w tym przypadku te słowo znaczy.
Reasumując:
Jemy, bo chcemy, możemy i musimy.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"