Ocena wątku:
  • 29 głosów - średnia: 3.34
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Ryby mają uczucia- odnośnie karpi
#11

Sadysta lejewdu

Też tak robiłam   sadsmut3

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

A ja jeśli w ogóle jakąś rybę zjem to morską. Nie cierpię tych smrodów ala karp bo wali namułem strasznie. Kiedyś spróbowałam u kogoś i powiedziałam w życiu Romana. Nie ma opcji. Miałam problem, żeby to przełknąć. Także karpiki, dorsze i inne są moimi przyjaciółmi ubawa ja nie zjadam ich, a one nie zjadają mnie ubawa

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#13

ja lubię rybki wszelakie ale nie godzę się aby tyle cierpiały przed śmiercią.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#14

Ewuś nie wie co traci.Niech wrzuci parę okoni czy sandacza do osolonej wody,do tego warzywa jakie są pod ręka i wtedy tego"smrodu"nie ma.
A tak swoją drogą,czy gdyby ryby rządziły światem pytały by się nas o uczucia własne?
Życie jest brutalne i żadne dobre chęci tego nie zmienią :smutek:

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#15

My też ryb nie pytamy o zdanie i jemy całymi tonami. Tyle co pogadamy ale jeść je będziemy nadal.
I tyle tylko, że skoro to my decydujemy, to chociaż jako istoty myślące, nie dajmy im cierpieć, skoro i tak
wylądują na naszym talerzu.

Swoją drogą, jak ktoś wpadłby z ludzi w ławicę piranii, to zjadłyby człowieka bez mrugnięcia okiem w kilka sekund.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

(23-12-2018, 10:34 )hogan napisał(a):  
Co sądzisz o trzymaniu karpi bez wody w sklepach przed świętami.
Czy ryby mają uczucia, czy potrafią  kochać i czy
takie traktowanie ryb jest humanitarne?

Męczenie karpi w sklepach i to na skalę masową  to jakieś chore jest. Powinno być surowo karane. Każdy przypadek. 
Dla mnie to nie logiczne. Jeżeli ryba i tak trafi na talerz to nie widzę żadnego uzasadnienia żeby ją wcześniej torturować.
Natychmiast po połowie powinna być uśmiercona i dopiero w odpowiednich warunkach (temperatura itd...) poddana dystrybucji do punktów sprzedaży.
Moim zdaniem ryby mają uczucia. W jakim stopniu rozwinięte nie wiem ale posiadają. Przez wiele lat byłem akwarystą i obserwowałem w akwarium zachowanie ryb. Wiele gatunków łączyło się w pary. Dbało o swoje potomstwo. Przykładowo samiec skalara po złożeniu przez samicę ikry wachluje płetwami nad ikrą żeby bardziej natlenić wodę. Para oczywiście też sama dobrała się z kilkunastu ryb jakie akurat posiadałem z tego gatunku. Zaobserwowałem że ta para pozostała parą nadal, już po odchowaniu potomstwa. Nie ma więc mowy o tym że to tylko instynktowne połączenie celem rozmnożenia. To coś więcej. Przynajmniej tak mi się wydaje.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#17

Przyjaźnie pośród ryb

Pescowegetarianie, bo tak nazywa się ludzi, którzy jedzą rybie mięso i żadne inne, powinni zdawać sobie sprawę z tego, że ryby nie są gorsze od innych zwierząt pod względem uczuć. Mogą one zawierać przyjaźnie, lecz nie w znaczeniu, w jakim wyobrażają sobie to ludzie. U nich wygląda to tak, że przebywanie z innym, znanym przedstawicielem tego samego gatunku, może im sprawiać przyjemność. Każda jednostka ma też własną osobowość. W jednej grupie można znaleźć osobniki nieśmiałe i zuchwałe.

Mit głoszący, że ryby nie znają emocji, jest całkowicie nieprawdziwy. W takim wypadku ludzie, którzy twierdzą, że nie powinno się jeść mięsa, koniecznie muszą też brać pod uwagę ryby.

https://meskietematy.pl/czy-ryby-maja-uczucia/

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

Ja wychodzę z założenia że skoro np.
Ssaki jedzą inne Ssaki
A ryby inne rryby
To człowiek może jeść inne zwierzęta bo czemu nie.

Ryby czy Ssaki to dla mnie bez różnicy.

Delfiny są bardzo inteligentne i jakbym musiał jadługo bym mięso Delfiny. Japończycy nie mają z tym problemu.

Nie toleruje znęcania się nad zwierzętami przed zjedzeniem bo dla mnie to głupota jak corrida w Hiszpanii.
Odpowiedz
#19

Między innymi dlatego szanuję Indian, bo po zabiciu lub przed zjedzeniem innej żyjącej istoty, dziękowali jej
za to, że pomogła im przeżyć, nakarmiła, dała odzienie, czasem schronienie i przepraszali za to, że skrócili
jej życie. To nazywa się szacunek.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Świat jest tak skonstruowany że zabija się w celu pozyskania pożywienia. Okrutne to ale tak jest. Osobiście nie potrafię się najeść nie jedząc mięsa. Taka trochę obłuda w tym jest bo nie potrafię patrzeć jak zabija się zwierzęta i zabijanie ich mnie boli a z drugiej strony nie potrafię się najeść bez mięsa zwierzęcego.
Ale żeby żyć jem mięso. Kupując je w sklepie nie jest napisane czy to zwierze cierpiało przed czy w trakcie uśmiercenia czy nie. I to chyba tylko powoduje że nie czuję odrazy dla zabijania kupując mięso. To właśnie jest dziwne że kupując mięso nie mam poczucia winy że je kupując przyczyniam się do ich hodowli i uśmiercania. A przecież to się odbywa...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości