Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 46
Dołączył: 22 Mar 2018
Reputacja:
239
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina latających siekier :)
Zodiak: strzelec
A ja jeśli w ogóle jakąś rybę zjem to morską. Nie cierpię tych smrodów ala karp bo wali namułem strasznie. Kiedyś spróbowałam u kogoś i powiedziałam w życiu Romana. Nie ma opcji. Miałam problem, żeby to przełknąć. Także karpiki, dorsze i inne są moimi przyjaciółmi

ja nie zjadam ich, a one nie zjadają mnie
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
ja lubię rybki wszelakie ale nie godzę się aby tyle cierpiały przed śmiercią.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Ewuś nie wie co traci.Niech wrzuci parę okoni czy sandacza do osolonej wody,do tego warzywa jakie są pod ręka i wtedy tego"smrodu"nie ma.
A tak swoją drogą,czy gdyby ryby rządziły światem pytały by się nas o uczucia własne?
Życie jest brutalne i żadne dobre chęci tego nie zmienią
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2018, 1:31 przez
ro_bot.)
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
My też ryb nie pytamy o zdanie i jemy całymi tonami. Tyle co pogadamy ale jeść je będziemy nadal.
I tyle tylko, że skoro to my decydujemy, to chociaż jako istoty myślące, nie dajmy im cierpieć, skoro i tak
wylądują na naszym talerzu.
Swoją drogą, jak ktoś wpadłby z ludzi w ławicę piranii, to zjadłyby człowieka bez mrugnięcia okiem w kilka sekund.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 12,812
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Ja wychodzę z założenia że skoro np.
Ssaki jedzą inne Ssaki
A ryby inne rryby
To człowiek może jeść inne zwierzęta bo czemu nie.
Ryby czy Ssaki to dla mnie bez różnicy.
Delfiny są bardzo inteligentne i jakbym musiał jadługo bym mięso Delfiny. Japończycy nie mają z tym problemu.
Nie toleruje znęcania się nad zwierzętami przed zjedzeniem bo dla mnie to głupota jak corrida w Hiszpanii.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Między innymi dlatego szanuję Indian, bo po zabiciu lub przed zjedzeniem innej żyjącej istoty, dziękowali jej
za to, że pomogła im przeżyć, nakarmiła, dała odzienie, czasem schronienie i przepraszali za to, że skrócili
jej życie. To nazywa się szacunek.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Świat jest tak skonstruowany że zabija się w celu pozyskania pożywienia. Okrutne to ale tak jest. Osobiście nie potrafię się najeść nie jedząc mięsa. Taka trochę obłuda w tym jest bo nie potrafię patrzeć jak zabija się zwierzęta i zabijanie ich mnie boli a z drugiej strony nie potrafię się najeść bez mięsa zwierzęcego.
Ale żeby żyć jem mięso. Kupując je w sklepie nie jest napisane czy to zwierze cierpiało przed czy w trakcie uśmiercenia czy nie. I to chyba tylko powoduje że nie czuję odrazy dla zabijania kupując mięso. To właśnie jest dziwne że kupując mięso nie mam poczucia winy że je kupując przyczyniam się do ich hodowli i uśmiercania. A przecież to się odbywa...