Ocena wątku:
  • 31 głosów - średnia: 3.13
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kasety Atari
#1

[Obrazek: 800px-Atari_xc12_cassette_data_recorder.jpg]
Pamięta ktoś jeszcze?

Moje pierwsze Atari miało coś takiego. Gry były na taśmach magnetofonowych, trzeba było puśćić taką taśmę gra się wczytywała.
Odpowiedz
#2

Nie, gier na taśmach nie miałam ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3



Gra mojego dzieciństwa. 
Było sporo przemocy bo kura biła koguta wałkiem po głowie.
Odpowiedz
#4

:ubawa: Biedny kogut!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Wtedy to jeszcze była czarna magia.
Chociaż na rozgółosni harcerskiej w czwartym programie Radia polskiego programy do nagrywania na kasety nadawali.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#6

Atari nie miałam, tylko Commodore 64 (klawiatura i magnetofon). Czasami trzeba było nastawiać głowicę wsuwką do włosów. ubawa2
O tym puszczaniu gier do nagrywania też słyszałam.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#7

Commodore było technologicznie lepsze niż moje Atari XL cżycia jakoś tak, ale koledzy co mieli Commodore chociaż miało wielokrotnie lepsze gry to meczyli się z jakimiś glowicami na magnetofonie.
Potem nadeszła Amiga z dyskietkami, jedna grę nawet to miałem na 5 dyskietkach.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
Pierwowzór Thiefa albo GTA na Atari.

Odpowiedz
#8

Z głowicą był częsty problem. Trzeba ją było regulować.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#9



Adaptacja znanego serialu, w którym Hans Kloss walczył z robotami odkurzaczami.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości