Ocena wątku:
  • 35 głosów - średnia: 3.03
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czyszczenie komputera z kurzu?
#1

Zabieracie się za coś takiego sami? 
Ja planuje w najbliższych dniach oczyścić te wiatraki w środku. Ale trochę nie wiem jak się za to zabrac.
Odpowiedz
#2

Komputera sama tak nie czyściłam, bo za małą wtedy miałam wiedzę ale w laptopach zawsze czyszczę sama
takim płynem czy powietrzem pod ciśnieniem.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Można kupić sprężone powietrze i przedmuchać wszystkie bebechy.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#4

O tym właśnie pisałam, tylko nazwa mi z głowy uciekła ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Ja się za to nie zabieram bo znając moje urwisowskie zdolności szybko bym coś zepsuła ubawa2

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#6

Jak stacjonarny to odkręcić pokrywę i tą szczotką okrągłą podobną do pędzelka odkurzaczem potraktować.
Laptopów jeszcze nie psułem ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

Stacjonarne jak miałem to czyściłem. Laptop za delikatny jak dla mnie. Zapewne nie otworzyłbym bez połamania plastikowych zatrzasków.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#8

Tyle ze laptopa łatwiej zanieść do serwisu. ubawa
Odpowiedz
#9

(07-12-2018, 22:08 )ro_bot napisał(a):  Jak stacjonarny to odkręcić pokrywę i tą szczotką okrągłą podobną do pędzelka odkurzaczem potraktować.
Laptopów jeszcze nie psułem ubawa

Nie wciągniesz połowy sprzętu? Chyba trzeba to robić bardzo ostrożnie.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#10

Robię jak Ro_bot radzi. Tylko mam regulację ssania w odkurzaczu i nastawiam na najmniejszą. Nigdy nic nie wciągnęłam. ubawa2 Wiatraczek, który mam zamontowany na chłodzeniu procesora, zdejmuję. Wtedy łatwiej wyczyścić.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości