Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 2.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

OKNO ŻYCIA dla ZWIERZĄT
#1

Pierwsze w Polsce i w Europie okienko życia dla zwierząt działa w Warszawie przy ul. Wolskiej 60.
– Jeśli właścicielowi znudził się pies, kot, żółw czy mysz, nie musi się ich pozbywać w brutalny sposób. Zamiast wywozić zwierzątko do lasu i skazywać na śmierć głodową, można je przyprowadzić do okienka. Tu zwierzę otrzyma fachową opiekę, a potem trafi do ciepłego domu – wyjaśnia Tomasz Justyniarski ze Straży dla Zwierząt.
W okienku jest specjalny czujnik, który informuje strażników o tym, że w środku jest zwierzę. Później pies, kot czy inny porzucony pupil trafia do jednego z 90 boksów w siedzibie Straży dla Zwierząt. Dostaje miskę z jedzeniem, wodę i opiekę weterynaryjną. Po wstępnych oględzinach, badaniach i ewentualnym leczeniu wolontariusze szukają dla zwierzaków nowego domu.
– Zostawiając pupila w budce, jego właściciel daje szansę zwierzęciu na życie. Jeśli sam go nie kocha, z pewnością znajdzie się rodzina, która obdarzy czworonoga miłością – zapewnia Tomasz Justyniarski.
 
Źródło: se.pl

Od dawna powinni o tym pomyśleć. Są okienka dla dzieci, to i dla zwierząt mogą być!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

A pewnie, że mogą. Super pomysł.

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#3

pomysł dobry na pozbycie się " zabawki " wkurzają mnie takie "rodziny" które dla zaspokojenia chwilowych chęci zabawy sprawują sobie lub swym dzieciom żywą zabawkę

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#4

Ładnie to wygląda.Zwierzaki trafią do schroniska.
A był ktoś z Was w takich schroniskach?
To jak więzienie.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#5

Byłam wielokrotnie w schroniskach, nawet moja sunia Hera była tam przez miesiąc jak byłam w szpitalu i warunki są tragiczne, jeśli
porównamy je do domowych ale dla psa, lepsze jest schronisko, niż marzniecie bez jedzenia i picia na zewnątrz.
Tam ma pewność, że zawsze jeść dostanie, weterynarz doglądnie i od śniegu dach w budzie będzie miał.
Najchętniej przygarnęłabym wszystkie do swego domu ale to jest nierealne i jak patrzę nie raz na cierpiące bezdomne psy, to
z pewnością odeślę do schroniska.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Zwierzęta tego nie rozumieją.
Jak bezdomni,którzy wolą zamarznąć na wolności niż ogrzać sie w przytułku

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

A skąd wiesz co rozumieją a co nie?

Nie wiem jak Ty czy inni ludzie ale ja nie mam sumienia patrzeć na cierpiące zwierzęta, żebrzące o ciepło, wodę, jedzenie i schronienie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Robociku tylko wiesz jaka jest różnica między zwierzęciem a człowiekiem? Zwierzę nie ukradnie jedzenia, nie pozbiera pieniędzy żeby sobie machnąć "ćwiarteczkę" %%%, nie założy kilku warstw ubrań na siebie. Zwierzę nie ma wyboru tak jak człowiek niestety. Bezdomni celowo rezygnują z przytułków, a co ze zwierzakami? One sobie po prostu nie radzą.

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#9

Ogólnie też bym chciała ab wszystkie zwierzęta biegały sobie na wolności ale bądźmy rozsądni.
Dziko biegające zwierzęta w mieście, to też zagrożenie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Zdecydowanie. Zagrożenie właściwie z dwóch stron, pierwsze- dziko biegające zwierzaki mogą być niebezpieczne dla ludzi, a z drugiej- zagrożenia czyhające na zwierzaki, czyli potrącenia, agresja innych zwierząt lub wykolejeniec w ludzkiej postaci, który nad takim bezpańskim zwierzakiem może się znęcać.

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości