Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Czasami pytają, czy dodzwonili się do mieszkańca konkretnej miejscowości. Wystarczy powiedzieć, że nie. Wtedy aż słychać w słuchawce walniętego przez rozmówcę karpia. Przeprasza i się rozłącza.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Jak zapytają ale jak nie zapytają? :lol:
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Jak nie pytają, to cóż... Zawsze można się rozłączyć.
Jakby nie patrzeć sposób z RODO jest po prostu ścinający z nóg. Zwłaszcza, że niewiele ludzi wie jak te przepisy interpretować i co jeszcze wolno, a czego już nie.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 15,292
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Ja mówię że to nie mój telefon. Że przed chwilką go ukradłem i musimy szybciutko się rozłączyć, zanim policja mnie namierzy.
Za każdym razem się sprawdza, raz tylko jacyś tacy czarni zamaskowani mi przez okno i drzwi wleźli i się darli głośno. Nie dosłyszałem o co im chodzi, bo wcześniej wleciały do środka drzwi, potem trzy hukowe granaty.
Chyba telefonu szukali? Ale z jakiej racji u mnie?
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
A może po prostu na kawę wpadli.:lol:
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 15,292
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Nie pamiętam, co było dalej. Obudziłem się.