27-08-2018, 21:33
Unikaj pieczywa, zobacz dlaczego
27-08-2018, 21:56
Musze przyznać ze obecne chleby pieczone w elektrycznych piecach w Biedronkach , Lidlu lub innych marketach sa prawie nic nie warte , przede wszystkim ze to ciasto jest przywożone do sklepów zamrożone i rozmrażane pieczone w tych sklepach , jak jest ciepły chleb lub z tego samego dnia to można go zjeść , lecz na następny dzień to sa opory aby go jeść , staram sie kupować u piekarzy , co prawda ich jest coraz to mniej ale sa jeszcze i pieką dobre chleby .
jadłem w rożnych państwach chleb, ale nasz polski chleb jest najlepszy .
jadłem w rożnych państwach chleb, ale nasz polski chleb jest najlepszy .
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.
27-08-2018, 21:59
(27-08-2018, 21:33 )Jimmy napisał(a):(27-08-2018, 21:03 )hogan napisał(a): Jak smakuje Ci z gipsem i kredą to sobie jedz, ja nie zamierzam :lol:
No i słusznie.Chleb na stawy ludziom szkodzi
Dobry chleb na nic nie szkodzi. Szkodzi tylko taki, jaki teraz wszędzie bez wyjątku jest sprzedawany.
martin napisał(a):Musze przyznać ze obecne chleby pieczone w elektrycznych piecach w Biedronkach , Lidlu lub innych marketach sa prawie nic nie warte , przede wszystkim ze to ciasto jest przywożone do sklepów zamrożone i rozmrażane pieczone w tych sklepach , jak jest ciepły chleb lub z tego samego dnia to można go zjeść , lecz na następny dzień to sa opory aby go jeść , staram sie kupować u piekarzy , co prawda ich jest coraz to mniej ale sa jeszcze i pieką dobre chleby .
jadłem w rożnych państwach chleb, ale nasz polski chleb jest najlepszy .
U piekarzy też nie ma prawdziwego chleba, bo mąkę mają z młyna a zboże z pól z chemią.
28-08-2018, 7:11
to prawda ze wszędzie jest chemia , wiec nic na to nie poradzimy , lecz chleb od piekarza jest smaczniejszy i nawet po dwóch dniach nadaje się do spożycia .
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.
28-08-2018, 9:49
Poradzimy, poradzimy, możemy kupić kawałek ziemi, zostawić ją nieuprawianą przynajmniej przez 5 lat a potem możemy
zasiać swoje zboże. Następnie sami musimy te zboże zmielić i sami upiec chleb. Wtedy nie ma ryzyka dodania chemii, kredy
czy gipsu.
zasiać swoje zboże. Następnie sami musimy te zboże zmielić i sami upiec chleb. Wtedy nie ma ryzyka dodania chemii, kredy
czy gipsu.
29-08-2018, 17:04
To byłoby piękne.
Najlepiej wczoraj! Na Facebook zobaczyłam sklep internetowy, reklamujący eko- żywność.
I wiecie co! Aż nóż w kieszeni się otwiera, jak takie sklepy ludzi robią w bambuko!
Zerknęłam co mają za oferty, bo jak wiecie sama od dawna poszukuję zdrowej żywności.
Oniemiałam! Masło 82%, czyli takie jakie można kupić choćby u mnie w Gamie. Mleko 2%
Noż kuźwa! Jak to ma być naturalne mleko, to musi mieć 100% a nie dwa! Śmietanę sama zbiorę.
Mięso już pokrojone i przetworzone a oferują, że to bez chemii i wody... a ja mam w to wierzyć, bo
uwielbiam jak mi kaktusy stale na dłoni wyrastają!
Jak dałam im komentarz, to usunęli ale dziś przywrócili :lol:
Tutaj:
Najlepiej wczoraj! Na Facebook zobaczyłam sklep internetowy, reklamujący eko- żywność.
I wiecie co! Aż nóż w kieszeni się otwiera, jak takie sklepy ludzi robią w bambuko!
Zerknęłam co mają za oferty, bo jak wiecie sama od dawna poszukuję zdrowej żywności.
Oniemiałam! Masło 82%, czyli takie jakie można kupić choćby u mnie w Gamie. Mleko 2%
Noż kuźwa! Jak to ma być naturalne mleko, to musi mieć 100% a nie dwa! Śmietanę sama zbiorę.
Mięso już pokrojone i przetworzone a oferują, że to bez chemii i wody... a ja mam w to wierzyć, bo
uwielbiam jak mi kaktusy stale na dłoni wyrastają!
Jak dałam im komentarz, to usunęli ale dziś przywrócili :lol:
Tutaj:
29-08-2018, 22:31
Izunia aż Cię na fejsie znalazłam i zaczepiłam 
Co do tych "niby" sklepów to jedna wielka ściema a jak ludzie są głupi to idą w ciemno jak ciemna masa. Nie obrażając nikogo ale warto sprawdzać czego tak naprawdę oczekujemy a nie to, co próbuje nam wcisnąć setny czy tysięczny niby "eko" sklep.
Masło 82% można kupić w Biedronce tak samo wszystkie inne produkty. Co do eko to ewentualnie można pomyśleć nad ryneczkiem gdzie przesiadują babcie z takimi produktami. Chociaż ja np nie kupuję tego bo najzwyczajniej w świecie nie wiem skąd to pochodzi. Siostra raz kupiła ser to śmierdział jakby leżał z miesiąc w foliowym worku. Ale i tak każdy Ci w żywe oczy będzie wbijać "Pani to je świeże od mojej krowy" taaaa a ja mam skrzydła i potrafię latać. Teraz się już tak ludziom nie ufa bo byle co wciskają bez drgnięcia powieki. Chyba, że ma się sprawdzonego człowieka, który rzetelnie i uczciwie podchodzi do swoich klientów to wtedy można iść i z czystym sercem kupić.

Co do tych "niby" sklepów to jedna wielka ściema a jak ludzie są głupi to idą w ciemno jak ciemna masa. Nie obrażając nikogo ale warto sprawdzać czego tak naprawdę oczekujemy a nie to, co próbuje nam wcisnąć setny czy tysięczny niby "eko" sklep.
Masło 82% można kupić w Biedronce tak samo wszystkie inne produkty. Co do eko to ewentualnie można pomyśleć nad ryneczkiem gdzie przesiadują babcie z takimi produktami. Chociaż ja np nie kupuję tego bo najzwyczajniej w świecie nie wiem skąd to pochodzi. Siostra raz kupiła ser to śmierdział jakby leżał z miesiąc w foliowym worku. Ale i tak każdy Ci w żywe oczy będzie wbijać "Pani to je świeże od mojej krowy" taaaa a ja mam skrzydła i potrafię latać. Teraz się już tak ludziom nie ufa bo byle co wciskają bez drgnięcia powieki. Chyba, że ma się sprawdzonego człowieka, który rzetelnie i uczciwie podchodzi do swoich klientów to wtedy można iść i z czystym sercem kupić.
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>
30-08-2018, 11:19
No właśnie, tak samo jak u mnie znalazłam masło 82% w Gamie. Znalazłam, bo szukam masła o jakiej największej
liczbie procent tłuszczu mlekowego a nie roślinnego(margaryny i masła roślinne i inne mixy). Od dość niedawna, producenci
"zmądrzeli", bo na takim oszukanym maśle, już nie jest napisane, że jest to masło ale na przykład mix do kanapek
czy masło z dodatkiem roślinnym, czy jeszcze jakoś inaczej. Wcześniej oszukiwali w żywe oczy klientów i jak byk widniało
na opakowaniu: Masło w 100% zdrowe! Co oznacza kolejną ściemę, bo nie jest napisane, że owe masło ma 100% tłuszczu
zwierzęcego ale że w 100% jest zdrowe. :lol: Ludzie nie myślą i nie wiedzą i dają się sami nabrać a firmy coraz bardziej
brną dzięki ludzkiej głupocie, w większe machlojki Po części uważam, że sami jesteśmy winni tego, co firmy z nami robią
i kojarzy mi się tu od razu kościół. Ogłupia w ten sam sposób co owe firmy. Z dzieciństwa nie pamiętam jakie masło było
dostępne w sklepach, bo najczęściej spożywaliśmy masło robione przez dziadka, czyli z całą pewnością miało 100% masła
w maśle. Ale za to pamiętam jak pokazały się na półkach masła roślinne i te miały dokładną nazwę, że jest to masło
roślinne albo też były wtedy dostępne wyroby mleczarskie, pod nazwami takimi jak: wyrób przeznaczony do pieczenia.
I tu nikt nie miał wątpliwości, że kupuje coś do pieczenia i nie jest to w 100% masło czy też do jedzenia i że jest to masło
roślinne. Był też czas, że deklarowano, iż te roślinne jest o wiele zdrowsze a przy okazji łatwiej się rozsmarowuje.
I tu wkraczają kolejne oszustwa producentów, bo jak ludzie domyślili się, że jak coś dobrze się rozsmarowuje, to z pewnością
nie jest masło naturalne, w chwili gdy już oszukano w sprzedaży margaryn jako masła. No to producenci posunęli się
dalej i zaczęli do margaryn dodawać łój! Dzięki niemu i margaryny stały się twarde. W dobie internetu, uważam, że firmy
produkujące nabiał, nie mają już wyboru i wszelkie chwyty zostały rozpoznane i albo zaczną produkować godziwe wyroby
albo niech liczą się z plajtą, bo już ludzie mają dość nabijania w butelkę... po mleku, które ma 2%, co jest w oryginalnym
mleku niemożliwe! Mleko także powinno mieć 100%!
liczbie procent tłuszczu mlekowego a nie roślinnego(margaryny i masła roślinne i inne mixy). Od dość niedawna, producenci
"zmądrzeli", bo na takim oszukanym maśle, już nie jest napisane, że jest to masło ale na przykład mix do kanapek
czy masło z dodatkiem roślinnym, czy jeszcze jakoś inaczej. Wcześniej oszukiwali w żywe oczy klientów i jak byk widniało
na opakowaniu: Masło w 100% zdrowe! Co oznacza kolejną ściemę, bo nie jest napisane, że owe masło ma 100% tłuszczu
zwierzęcego ale że w 100% jest zdrowe. :lol: Ludzie nie myślą i nie wiedzą i dają się sami nabrać a firmy coraz bardziej
brną dzięki ludzkiej głupocie, w większe machlojki Po części uważam, że sami jesteśmy winni tego, co firmy z nami robią
i kojarzy mi się tu od razu kościół. Ogłupia w ten sam sposób co owe firmy. Z dzieciństwa nie pamiętam jakie masło było
dostępne w sklepach, bo najczęściej spożywaliśmy masło robione przez dziadka, czyli z całą pewnością miało 100% masła
w maśle. Ale za to pamiętam jak pokazały się na półkach masła roślinne i te miały dokładną nazwę, że jest to masło
roślinne albo też były wtedy dostępne wyroby mleczarskie, pod nazwami takimi jak: wyrób przeznaczony do pieczenia.
I tu nikt nie miał wątpliwości, że kupuje coś do pieczenia i nie jest to w 100% masło czy też do jedzenia i że jest to masło
roślinne. Był też czas, że deklarowano, iż te roślinne jest o wiele zdrowsze a przy okazji łatwiej się rozsmarowuje.
I tu wkraczają kolejne oszustwa producentów, bo jak ludzie domyślili się, że jak coś dobrze się rozsmarowuje, to z pewnością
nie jest masło naturalne, w chwili gdy już oszukano w sprzedaży margaryn jako masła. No to producenci posunęli się
dalej i zaczęli do margaryn dodawać łój! Dzięki niemu i margaryny stały się twarde. W dobie internetu, uważam, że firmy
produkujące nabiał, nie mają już wyboru i wszelkie chwyty zostały rozpoznane i albo zaczną produkować godziwe wyroby
albo niech liczą się z plajtą, bo już ludzie mają dość nabijania w butelkę... po mleku, które ma 2%, co jest w oryginalnym
mleku niemożliwe! Mleko także powinno mieć 100%!
30-08-2018, 14:53
Na masło i mix trzeba zwracać dokładnie uwagę. Często obydwa produkty pakowane są w niemal identyczne papierki, z identyczną grafiką, czcionką napisów itd. Różnica jest jedynie taka, że ma maśle jest np. napisane "Śniadaniowe" a na mixie "Śniadaniowy".
Często też w sklepach obydwa produkty położone są bardzo blisko siebie, a nawet ("podobno przez klientów") wymieszane razem.
Często też w sklepach obydwa produkty położone są bardzo blisko siebie, a nawet ("podobno przez klientów") wymieszane razem.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości







