Ocena wątku:
  • 31 głosów - średnia: 2.87
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Podjadanie
#1

Podjadanie szczególnie wieczorową porą,zmora wielu [Obrazek: icon_e_wink.gif] pół biedy kiedy są to zdrowe przegryzki ale jednak.Jak sobie z tym poradzić? I co ważniejsze dlaczego przegryzamy jeśli w ciągu dnia dostarczamy organizmowi odpowiednią dawkę kalorii? i nie chodzi tu o głód fizyczny,jak myślicie?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

To są nerwy, stres. Ja tak robię ostatnio bardzo często...no co noc dosłownie.
Odpowiedz
#3

Chyba niekoniecznie bo zauważyłam u siebie, że ot tak chwytam czasem po coś i nie mam nerwów czy stresów zhm

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

(05-10-2014, 17:44 )hogan napisał(a):  Chyba niekoniecznie bo zauważyłam u siebie, że ot tak chwytam czasem po coś i nie mam nerwów czy stresów zhm

Ja u siebie również, może tym razem na kompulsje zwalić, coś prawdy w tym by się pewnie znalazło. wsydzamsie
Odpowiedz
#5

Nie przeczę, na pewno ludzie podjadają z powodu stresów czy nerwów ale uważam, że nie tylko.
Podjadają też ludzie mający problemy z nadwagą. gwizdze

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Chociaż nie jestem głodny to o porze śniadania ,kolacji czy obiadu cos tam ""wrzucam na ruszta""
Kiedyś lekarka powiedziała ze ludzie jedzą mimo sytości bo sa nieszczęśliwi.

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#7

W tym także myślę, że jest dużo racji...  zastanawiające...  zhm

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Ciekawe, ciekawe..ja też u siebie zaczynam mieć takie objawy..myślę już czy przypadkiem nie zacząć pić tylko wody by oczyścić organizm..nie mam problemu z nadwagą, nigdy nie miałam, ale nie pokoi mnie mój brzuch..robi się jak balonik..wcale to mnie nie bawi

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz
#9

Rób sobie codziennie(zajmuje niecałe 3 minuty) rano lub przed snem 100x nożyce i 100x rowerek i brzuszek zniknie. :buzki: 
To nic ciężkiego, zapewniam... liczba może przerażać ale to leci migiem. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

no jak z moim kręgosłupem wyrobię ubawa..dziękuje buziak

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości