I sama zjadasz kopiasty talerz na kolację? Bożżże, jak ja zazdroszczę ludziom, co mają dobrą
przemianę materii. Ja ostatni posiłek jem o 17- 18 godzinie i to bardzo lekki. Na przykład, jedno
jajko gotowane(bez niczego) albo ze 3 liście sałaty z octem jabłkowym(i nic więcej, nawet bez soli), i takie
tam różne lekkie dania. :

Jak zjadałbym nawet na obiad tyle co napisałaś, to bym się chyba ocieliła
Kiedyś bardzo lubiłam makaron podsmażany, nawet taki bez niczego
Przepis zawsze mile widziany ale może jako oddzielny temat, tak aby w gąszczu postów w tym temacie, nie
znikł zapomniany ale ogólnie, to już nie dla mnie, bo nie jem ani orzechów ani rodzynek, nie lubię jak coś
mi chrzęści w zębach :lol:
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"