Ocena wątku:
  • 14 głosów - średnia: 2.71
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jak nie dla nas, to dla kogo?
#1

Moja teza na nieistnienie boga/bogów.

W biblii czytamy, że bóg dał nam ziemię do zamieszkania i żebyśmy wszystko co na niej jest, uczynili poddanym i przydatnym.
Jednak ten, kto napisał takie słowa, musiał żyć w tych czasach, gdzie nie zadawano pytań typu: co jest na końcu ziemi, czy
ziemia jest okrągła albo czy jutro powstanie nowa wersja komputera.
Owe zdanie o przyporządkowaniu sobie ziemi, jest logicznie niewłaściwe, bo znamy wiele rzeczy, które nigdy nie będą osiągalne.
Na przykład lek na wieczność, lek na zdrowie, lek przeciwko śmierci czy nawet prędkość, której potrzebujemy do lotów w kosmos.

Wniosek z powyższego jest prosty. Skoro jest tyle rzeczy nieosiągalnych dla ludzi, to znaczy, że boga nie ma a powyższe zdanie
wymyślił ktoś chyba naćpany, bo nie można jednocześnie coś dać, twierdząc, że WSZYSTKO jest dla nas i tym samym, nic
nie jest dla nas.


Podsumujmy:

Bóg dał ziemię dla ludzi aby nią władali- to nigdy nie nastąpi.
Boga więc nie ma a powyższe zdanie jest bez sensu.

Na marginesie dodam, że wiara niczego tu nie wyjaśnia, bo przykładowo w katastrofach, giną tak samo ludzie wierzący w bogów
jak też ci co w bogów nie wierzą. Wielu zapewne w czasie katastrofy, w ostatnich ułamkach sekund, modlili się do swoich
bogów ale... i tak zginęli, czyli boskiej opieki też brak.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Co to Izuniu?Jakiś kryzysik czy inne cyco?
Odpowiedz
#3

Dlaczego tak wnioskujesz?
Przygotowuję się do napisania książki na temat nieistnienia boga.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

A to bardzo ciekawy temat , nad ten temat także się wiele zastanawiałem i doszlem do wniosku ze istnieje Bóg mimo wszystko ,  Istnieje coś czego my nigdy nie zrozumiemy i nie osiągniemy , jest jakiś byt który my nazywamy Bogiem , nic nie powstaje z niczego , jest wiele spraw dla mnie nie zrozumiałych ale nie zaprzeczającej owej ""siły władczej ""która trzyma to wszystko w jakichś ryzach oraz porządku , widzimy ze są sytuacje które się wyłamują z tego porządku , choćby anomalie pogodowe , rozpad ciał niebianskich lub powstawanie nowych obiektów . 

Te dwa pytanie które postawiła Hogan podsumowując swój post można łatwo obalić, 

Cytat:Bóg dał ziemię dla ludzi aby nią władali- to nigdy nie nastąpi.
Boga więc nie ma a powyższe zdanie jest bez sensu.

Na marginesie dodam, że wiara niczego tu nie wyjaśnia, bo przykładowo w katastrofach, giną tak samo ludzie wierzący w bogów
jak też ci co w bogów nie wierzą. Wielu zapewne w czasie katastrofy, w ostatnich ułamkach sekund, modlili się do swoich
bogów ale... i tak zginęli, czyli boskiej opieki też brak.
Tak, to ludzie są władcami ziemi i tylko ziemi , władamy tym bogactwem w fragliwy sposób , w większości człowiek niszczy wszystko tam gdzie się znajdzie , nie ma gorszego szkodnika na ziemi jak człowiek , zabije każde zwierze , zniszczy przyrodę , zmienia bieg rzek i jak zechce zrówna nawet Himalaje , taka ma potęgę i obecne możliwości techniczne , a Bóg nie po to dal człowiekowi władze aby w nią ingerował .

Wiara nie ma nic wspólnego z katastrofami i ocaleni wierzących , czy tez nie wierzących , modlitwa w ostatnich chwilach życia pomaga nam "zabić"  znieść strach , ból oraz bojaźń przed tym co nastąpi .
Wiem ze sa takie sytuacje ze przychodzi pomoc w krytycznych sytuacjach , myślę ze to się dzieje z woli Bożej , ale także nie zawsze nasze prośby sa wysłuchane  i to także  powinno sie zaakceptować .
To my jesteśmy "panami " naszego życia , działania , zachowania się miedzy ludzkiego , to my decydujemy nawet o życiu innych , chociaż nikt nam nie dal takiego prawa , mamy normy miedzy ludzkie do których nie zawsze sie stosujemy , Bóg dal ludziom przykazania do których powinni się stosować,  człowiek to wróg Boga i samego siebie , wierze w te nie znana i nie zbadana sile którą ludzie nazwali Bogiem .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#5

Skoro twierdzisz, że Twój bóg "nie zawsze wysłuchuje modlitw", to znaczy, że nie jest dobrym bogiem.
W biblii jest nazwany bogiem miłości a tak nie postąpiłby ktoś, kto miłuje ponad wszytko i wysłuchałby nawet
najgłupszej modlitwy.

Nie obaliłeś swoim postem mojej tezy, bo nie pisałam nic o ingerencji boga w ziemię ale pisałam o tym, że
bóg DAŁ NAM ZIEMIĘ abyśmy nią władali a skoro dał nam do władania, to powinna być nam dostępna
we wszystkim a niestety nie jest.

Co do wiary, źle to zrozumiałeś.
Napisałam, że wiara nie liczy się w katastrofach, bo w katastrofach giną wierzący, jak i niewierzący w bogów.
Czyli gdy ktoś twierdzi, że dzięki wierze ocaleje i zacznie się modlić o pomoc do boga, to i tak tej pomocy
nie otrzyma, bo w katastrofie ginie każdy bez wyjątku bez względu na to w co wierzy czy nie wierzy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Hogan , biblia to historia żydowskiego narodu , zwłaszcza ST, i tam jest bóg przedstawiony w straszliwy sposób , jako bóg pragnący krwi i cierpię ludzkich , nie wierze w to co napisano w biblii , 
Z biblii wynika ze żydzi zostali wybrani przez boga do krzewienia slow bożych , zwłaszcza 10 przykazań , lecz żydzi jak to żydzi, zawładnęli nawet słowem bożym i okradli inne narody z słowa bożego , mało tego , nie stosowali się nawet do 10 przykazań , wymyślali rozne sztuczki aby osiagnoc to co im pasuje .
pisze bóg z malej litery specjalnie bo nie o tym bogu chce mówić 

""moj "" Bóg jest dobry i nikomu nie robi krzywdy , a ze nie pomaga to inna sprawa , jak by pomagał i ingerował w życie nasze to byśmy nie umierali , bo zawsze byśmy Go uprosili o wybawienie od śmierci .
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
A tak serio ,to bym z chęcią przeczytał te Twoja książkę .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#7

Żydzi nikogo nie okradli ze słowa bożego, oni od zawsze mają swoją religię a to co jest o nich napisane w biblii
to nie ich wina. To napisali ludzie uznający czy wyznający chrześcijaństwo. Żydzi od zarania dziejów nie łączyli
się z chrześcijanami. Do 10 przykazań nikt nie musi się stosować, stosują się jedynie znikome jednostki na całym
świecie z różnych wyznań, religii i poglądów. Nawet ateiści się zdarzają, co postępują tak, jak jest napisane w dekalogu.

Wracając jednak do mojej tezy, bo zboczyliśmy z tematu, wspomnę, że bez względu na to kim jest dany człowiek, to
nikogo nie uratuje ani wiara, ani religia ani bóg.
Poszerzając moje rozważania, wspomnę też o tym, że tak samo jak bóg, tak i Jezus a nawet apostołowie, to fikcyjni
bohaterowie opowieści. Skąd taki wniosek? Stąd, że nie ma ani jednego potwierdzenia na istnienie boga, Jezusa i apostołów.
Komuś bardzo zależało na tym aby owa opowieść biblijna, trafiła do jak największej ilości ludzi. Dlaczego warto jest
zastanowić się nad czasami pogan, gdzie kościół nakazał spalić wszelkie egzemplarze biblijne a za czytanie, groziło spalenie
na stosie lub powieszenie? Był to czas, gdzie świat przechodził rewolucje, różne rewolucje w różnych krajach i to co było
wtedy dostępne w biblii, nie było wystarczające na tamte czasy. Biblia składała się z tylko czterech ewangelii i nic poza tym.
Dlatego kościół musiał się pozbyć starych egzemplarzy aby wydać nowe, "udoskonalone" do potrzeb ludzkich.
Owe "udoskonalenie" polegało na tym, że dodano zmartwychwstanie, czyściec, przymusową spowiedź i komunię.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Nie wiemy jakie były prawdziwe podstawy wiary i spotkanie Boga z człowiekiem , wiemy ze człowiek to zło , wróg wszystkiego , człowiek to kłamca i manipulant prawda , wiec nie miejmy pretensji do Boga ze tak człowiek wszystko zagmatwał i poprzeinaczał ze nie można dzisiaj dojść do prawdy .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#9

Martinie, to nic że ze mną się nie zgadzasz ale jeśli wierzysz w jakiegokolwiek boga, to czy analizowałeś jego
pochodzenie? Ja tak i wiem, że żadnego boga nie ma. Bóg i religie powstały na potrzeby ludzi a nie odwrotnie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

(14-07-2018, 9:30 )hogan napisał(a):  Martinie, to nic że ze mną się nie zgadzasz ale jeśli wierzysz w jakiegokolwiek boga, to czy analizowałeś jego
pochodzenie? Ja tak i wiem, że żadnego boga nie ma. Bóg i religie powstały na potrzeby ludzi a nie odwrotnie.

Nie zgadzając się z Toba jeszcze nie znaczy ze nie akceptuje Twego podejścia do religii , wiary , Boga .
Na tym polega wolność i czas w którym zjemy i możemy swe przemyślenie i podejście do wiary przedyskutować i wypowiedzieć się w temacie , nie bojac sie ze zostaniemy wykleci lub spaleni na stosie .

:bylem na kilka forach religijnych  gdzie  szybko mnie zbanowano oraz nie pozwolono mi się wypowiedzieć na temat wiary , kościoła , religii, największy przestępstwem było skrytykowanie papieży , biskupów , działań kościoła i narzucaniu przez duchowieństwo sposobu myślenia i działania .

Ale do rzeczy , oczywiście myślałem i myślę na temat Boga i Jego działanie na człowieka i jego zycie , myślę ze mi wiele razy bez opaczności Boskiej ,pomocy nie udałoby się wyjść z sytuacji jakich się znalazłem,

Trudno mi coś analizować co nie widziałem i nie znam, pochodzenie Boga jest także trudne do określenia ,
Bóg nie powstał  (?) na potrzeby człowieka lecz człowiek powstał dla Boga , a religie zostały wymyślone do zastraszania ludzi i manipulowanie nimi  , jak wiemy to człowiek rządzi ziemia i wszystkim co istnieje , jest panem życia i śmierci nie tylko swych pobratymców lecz flory i fauny .
Jak juz pisałem człowiek jest największym zagrożeniem i złem na ziemi .

Byc może , a raczej na pewno istnieją jeszcze w innych galaktykach  planety zamieszkałe przez  kreatury które także rządzą swymi planetami , kto to wie??? w każdym razie wierze ze istnieje jeszcze inny swiat , moze nie podobny do naszego ale z istotami żyjącymi.

mam już trochę lat na garbie i wewnętrzne przekonanie ze istnieje jakaś silą która to wszystko ma w ryzach i rządzi nami i istnieniem świata , Bóg ???
Może i Bóg, nie istotne jak ludzie to nazywają, l jest nie pojęte i nie pozwala zglebić swych tajemnic wladzy , mocy .i niech tak zostanie

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości