01-06-2018, 0:15
Nie ubłagalnie zbliża się okres wakacyjny. Czas relaksu, odpoczynku, wyjazdów i niekiedy braku wyobraźni młodych ludzi. Jest to najgorętszy okres, kiedy w Bankach Krwi brakuje tego najważniejszego życiodajnego płynu. Wzrasta zapotrzebowanie na krew i dawców.
No właśnie, dawcy. Mimo szerokiej skali propagowania akcji oddawania krwi w spotach reklamowych, dawców ciągle brakuje.
Społeczeństwo jest bardzo poróżnione, wielu ludzi nadal boi się oddawać krew wierząc w mity, niektórzy uważają, że dawcy dają się "doić" szpitalom ponieważ krew oddaje się za symboliczne czekolady a placówki uzupełniając swoje "zapasy" muszą za krew płacić. Są też tacy, którzy regularnie stawiają się w punktach krwiodawstwa i dzielnie oddają "płynne życie" dając szansę na uratowanie go komuś w potrzebie.
Jakie jest Wasze zdanie na temat krwiodawstwa? Czy sami oddajecie? Zachęcacie innych? Czy może jesteście przeciwni temu procederowi?
Temat jest dość kontrowersyjny, ale myślę, że jest wart dyskusji, zatem serdecznie zapraszam do wymiany poglądów
PS. Może mamy tutaj dawcę i podzieli się swoimi spostrzeżeniami?
No właśnie, dawcy. Mimo szerokiej skali propagowania akcji oddawania krwi w spotach reklamowych, dawców ciągle brakuje.
Społeczeństwo jest bardzo poróżnione, wielu ludzi nadal boi się oddawać krew wierząc w mity, niektórzy uważają, że dawcy dają się "doić" szpitalom ponieważ krew oddaje się za symboliczne czekolady a placówki uzupełniając swoje "zapasy" muszą za krew płacić. Są też tacy, którzy regularnie stawiają się w punktach krwiodawstwa i dzielnie oddają "płynne życie" dając szansę na uratowanie go komuś w potrzebie.
Jakie jest Wasze zdanie na temat krwiodawstwa? Czy sami oddajecie? Zachęcacie innych? Czy może jesteście przeciwni temu procederowi?
Temat jest dość kontrowersyjny, ale myślę, że jest wart dyskusji, zatem serdecznie zapraszam do wymiany poglądów

PS. Może mamy tutaj dawcę i podzieli się swoimi spostrzeżeniami?









