Rozumiem ale miej nadzieje, że kiedyś będzie inaczej, lepiej
Wywaliłam wszystkie winogrona z działki. Tylko muszę jeszcze szpadel kupić i wykopać ile się da, korzenie, bo ktoś chyba
szpadel zaiwanił, bo kojarzę, że był.
Co do winogron, to wina nie piję a i stawiać na wino nie będę. Na przetwory, to ogrom pracy ręcznie a nie mam odpowiedniego
sprzętu do wydrylowania z pestek a na jesień była masakra jak pospadały zanim zebrałam.
Tylko smród i brud i pełno owadów. Ten cały szkielet drewniany też rozwaliłam z pomocą Herona. On jest świetnym pomocnikiem
na działce, cały czas we wszystkim mi pomaga i szczególnie jak trzeba coś rozwalić. wyrwać, wykopać, ściąć, itd. :lol:
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"