Liczba postów: 12,805
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Rzeczywiście jak wjechałem kiedyś na Słowację to się dziwiłem, nie najlepiej to wyglądało z tego co pamiętam, bieda momentami, jakby wioski cygańskie chyba.
Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 46
Dołączył: 22 Mar 2018
Reputacja:
239
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina latających siekier :)
Zodiak: strzelec
Dokładnie. Cyganie naprawdę taki najgorszy typ tych ludzi, syf w miejscach gdzie są ich baraki i na mieście były ich tłumy. Wielki podziw wzbudził we mnie porządek. Rynek- czysto, żadnych śmieci, petów, naprawdę byłam w szoku. Z resztą jadąc szczerymi polami drogą to trawa elegancko przystrzyżona, natomiast wiemy jak to wygląda u nas, momentami są takie chaszcze jakbyśmy żyli w dżungli
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Bułgaria to jak Rumunia, z tym chyba najbardziej mi się kojarzy ale z tego co wiem, ludzie są tam przyjaźni.
Co do Rumunów, im nie ufam, złodzieje i brudasy. Nie chcę ich oczerniać ale poznałam kilkoro, pojedynczych
osobników i całe rodziny i żaden z nich nie różnił się od drugiego.
Patrzą aby sami tylko coś na czymś zyskali. Jak nie widzą interesu dla siebie, to umywają ręce.
Może być tak, że będzie Bułgar życzliwy, zaprowadzi w miejsce o które pytamy ale może się okazać, że
w tym miejscu czeka cała banda jego kolesi aby tylko nam w łeb dać i okraść.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 12,805
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Podobno Rumunia jest bardziej rozwinięta niż Bułgaria tak gdzieś wyczytałem. Jednak Bułgarskie kurorty wyglądają bardzo nowocześnie na zdjęciach i jest tam sporo urokliwych miejsc. Ja tam postanowiłem zwiedzić Warnę w dwa dni a resztę spędzić w Słonecznym Brzegu nad morzem. Słoneczny Brzeg nie wygląda jakoś specjalnie dla mnie, to takie imprezowo wypoczynkowe typowo miejsce, ale to będzie coś nowego. . Może być ciekawie. Warna to za to zabytki.
Wadą Bułgarii co widzę to jest słabo zorganizowana komunikacja, cięzko znaleźć informację jak gdzie dojechać, o której odjeżdżają busy na przykład. transport organizują prywatne firmy. Pociąg z Burgas do Warny jedzie jakąś kosmiczną trasą. Będę więc musiał jechać busami pewnie.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Słowację uwielbiam zarówno latem jak i zimą.
Waluta euro niczego w tym kraju moim zdaniem jakoś nie przyczyniła się do rozwoju.
Moim zdaniem za mało Słowacja się reklamuje jako kraj. A mają wiele do zaoferowania. Z drugiej strony jest wiele ale tam nadal "mocno zajeżdża komuną". Ale mają moje ulubione knedliki i świetne do nich gulasze!!! Uwielbiam tam jeździć. U nich czas biegnie wolniej. A dzięki temu to szczęśliwszy naród.
Szkoda że mam coraz mniej okazji na pobyt w tym fajnym kraju.
Liczba postów: 12,805
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Słowacja jest bardzo popularna w Polsce, znam sporo osób co tam jeździ. Polakow w kurortach tam pelno. Aquaparki są tam niezle podobno.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
To prawda. W aqua parkach jest dużo Polaków. Głównie d czasie gdzie mamy długie weekendy. Na Słowacji odwiedziłem większość aquaparków. Tych z wodami termalnymi. Te najbardziej popularne jednak mniej mi się podobały niż te mniejsze i mniej znane, Bardzo fajne moim zdaniem są zimą termy Oravice. Zjeżdżasz sobie na nartach do 16tej a potem do basenów termalnych. Moim zdaniem idealnie. Mimo że to wioska i jakoś nie ma wiele atrakcji. Ba! Chyba żadnych oprócz stoków narciarskich i basenów termalnych ale jest tam fajny klimat. Zaraz obok są (były bo już kilka lat minęło) termy gdzie głównie lokalni mieszkańcy bywają. Prawie za bezcen wstęp. Jest też stok taki mniej popularny ale za to przygotowany perfekcyjnie. ZERO muld!!!
Z term jeszcze mogę polecić Rajeckie Teplice. Bywałem tam wiele razy i zawsze pełna satysfakcja. Mają taki komercyjny kompleks Aphrodite. Jest ok. Ale moim zdaniem fajniejszy jest ten otwarty w sezonie letnim "L aura" .Taniej bo bez tego "światowego" przepychu a atmosfera jak nad kąpieliskiem.
Podobało mi się jeszcze na termach w Bojnicach. Tuż pod ogrodem zoologicznym i zamkiem. Też dosyć ciekawe miejsce. Słowacy ogólnie mają takich miejsc dużo. Te komercyjne omijam z daleka choć byłem wiele razy. W Tatralandii bardzo dużo chloru w wodzie. Jak ktoś z małymi dziećmi to bym bardzo uważał. Atrakcji dużo ale duże stężenie chloru co nie każda skóra toleruje. Besenova próbuje dorównać kroku Tatralandii co w jakimś stopniu się udaje. Nie wiem jak jest obecnie bo już mi się znudził ten kierunek i nie znam postępów. Niestety w Besenovej było tak że naturalne termy ale włosy pływają w basenie. Strój kąpielowy do wyrzucenia bo zabarwiony na brązowo. Takie naturalne właściwości. Ale i tak wolę niż ten chlor w Tatralandii.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
Nie wiem dlaczego jak wrzucam podgląd to zamiast to wyświetla mi się prawidłowa nazwa basenu "Laura" a po podglądzie tekstu "ulaursi". Domyślam się o co chodzi ale to koliduje z rzetelnymi informacjami na foru. Proszę o zmianę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2018, 4:02 przez
karbon.)
Liczba postów: 12,805
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Postanowiłem że zwiedze Nesebyr i Sozopol, do którego promem poplyne. Kupiłem sobie książkę o historii Bułgarii na allegro i moim zdaniem historie mają bardzo podobna do polskiej. Wielkie państwo, potem lata niewoli u Turków. Dużo Turków tam osiedlili wiec myślę że tam mogły być wpływy silne właśnie kultury tureckiej. A poza tym greckiej i oczywiście słowiańskiej.
Według mnie to tam oprócz plaże jest sporo do zwiedzania i historycznych miejsc chociaż wiele zniszczyli Turcy i np. trzęsienia ziemi to nadal jest sporo starych cerkwi i pozostałości dawnej kultury.